wiec tak ogolnie wiem ze nie powinno sie zakladac turbin z diesla do benzyny bo nie zgadzaja sie temperatury spalin, ale czy np mozna jest stosowac pod softa?? do np 0,6 bara max, glownie 0,4 ale pytam z zapasem, a i jezeli nie bardzo to dokladnie dlaczego??
z tego co wiem to nie, tak jak napisales temperatura spalin i cos chyba bylo jeszcze predkosc wylotowa spalin ale z tym moge walnac glupote i to wielka...
tez sie własnie zastanawiałem na tym czy wogóle by ta trubina chodziła w benzynowym silniku zeby nawet tylko te 0,4 dmuchało i chodziło bez problemu to bym bym juz zadowolony:)
kumpel ma turbine z diesla w corrado,i jakos mu to jezdzi,turbina pochodzi chyba z vw[LT,chyba]] 2.3l lub wyzej,,,podobno turbiny z diesla nie daje sie tez z powodu takiego,ze ona ciagnie do 4tys,a w crx to dopiero sie zaczyna..ale tego nie jestem pewien,,,do znawcow tematu,,dalo by rade zrobic tak,zeby turbinka dmuchala od 2tys do max4-5tys????????/i czy by to wogole jedzilo????????????????jak w dieslu
hej podstawowa roznica miedzy benzyna a dieslem to taka ze turbina w bezynie mam mala czesc spalinowa a duza ssaca, a w dieslach jest odwrotnie, dlatego turbina z diesla moze miec sporego laga jak aj wsadzimyh do benzyny, dzialac powinna, ale kiepskie beda te konie
do odwaznych swiat nalezy! jezeli masz tubo i nic cie nie kosztuje to dlaczego nie masz tego zrobic!! problem to tylko flansza, a jak bedzie kicha to dorobisz druga pod konkretna turbine i gitara no jeszcze smarowanie i dp tez nie bedzie pasowal:P ale co tam
mariusz123 napisał(a):kumpel ma turbine z diesla w corrado,i jakos mu to jezdzi
No właśnie korado nie kręci się tak jak honda... a różnica między 6tyś a 7400 jest już dosyć duża... a pamiętajmy że chcemy turbinę od diesla gdzie jej charakterystyka robocza plasuje się gdzieś w okolicach 2-3 może 4 tyś. RPM
Cechą charakterystyczną dla turbin od diesla jest ich prędkość robocza około 90tyś RPM
gdzie dla tubin benzynowych nawet 200tyś RPM,
Czyli można się domyśleć jak będzie wyglądała sprawność tej turbiny,( pomijając fakt analizowania samych map turbiny, które to dałyby konkretny wgląd w ten parametr ), przez co lag będzie dużo większy, doładowanie będzię niewielkie i będzie pewnie skakać po całym zakresie obrotów z tendencją spadkową i maksymalną(skądinąd niewielką ) wydajnością w okolicach 3tyś RPM,
Żywotność tej turbiny też może okazać się nie za wielka (chyba że wrzucimy ograniczenie obrotów do 5/6 tyś. RPM).
Ale co tam, można próbować, jak ktoś zrobi całą instalacje, zadziała mu to pomierzy moce i momenty okarze się że jest fajnie to fajnie.
Chciałbym jednak wspomnieć (co z pewnością potwierdzą koledzy Fazer i Atom1) że koszt wszystkich gratów znacznie przewyższa koszt tak zwanego podmiotu tej dyskusji czyli "TURBINY" np.
-pierscień pod filtr oleju do smarowania turbiny kosztuje 120zł ,
-przewód do doprowadzenia oleju do turbiny teflonowy w oplocie stalowym z końcówkami npt + zakucie około 100zł,
To tylko 2 istotne elemnety które już kosztują tyle co typowa używana dieslowska turbina,
a takich istotnych elementów jest jeszcze duuuużo więcej....
Więc nawet jak nie wypali ta od diesla to będzie instalacja na jakieś k04 czy t3/4.
A wtedy praktycznie "zero" roboty przy jej wymianie( wspomniana flansza i praktycznie to wszystko ), w porównaniu z montażem całej instalacji i innych niezbędnych modyfikacji w aucie.
pzdr