?

To sprawny jestesmike napisał(a):ja miałem z przekaznikiem tak:
1 czasem cykło a puzniej zgasł
2 niecykał wogule dopiero po którejś próbie
przelutowałem przekaznik i jest spokój, 20 min roboty
Samo przelutowanie to pikus, tyle ze do przekaznika sie trudno dostac.Ali-En napisał(a):To sprawny jestesmike napisał(a):ja miałem z przekaznikiem tak:
1 czasem cykło a puzniej zgasł
2 niecykał wogule dopiero po którejś próbie
przelutowałem przekaznik i jest spokój, 20 min robotySamo przelutowanie to pikus, tyle ze do przekaznika sie trudno dostac.



Tia, tylko jak ma sie twarde kubly to juz nie jest tak latwo sie tam polozyc. Poza tym sruba byla tak mocno przykrecona ze zanim sie ruszyla to z 10 min walczylem. Generalnie ladnie sie spocilem, ale warto byloxi0nc napisał(a):Ali-En napisał(a):To sprawny jestesmike napisał(a):ja miałem z przekaznikiem tak:
1 czasem cykło a puzniej zgasł
2 niecykał wogule dopiero po którejś próbie
przelutowałem przekaznik i jest spokój, 20 min robotySamo przelutowanie to pikus, tyle ze do przekaznika sie trudno dostac.
3 minuty roboty ... odkrecasz coina kladziesz sie plecami pod kierownice nogi wystawiasz nad zaglowkiem odkrecasz uchwyt od otwierania maski i juz masz dostep
bo furka smiga 
Ali-En napisał(a):Tia, tylko jak ma sie twarde kubly to juz nie jest tak latwo sie tam polozyc. Poza tym sruba byla tak mocno przykrecona ze zanim sie ruszyla to z 10 min walczylem. Generalnie ladnie sie spocilem, ale warto byloxi0nc napisał(a):Ali-En napisał(a):To sprawny jestesmike napisał(a):ja miałem z przekaznikiem tak:
1 czasem cykło a puzniej zgasł
2 niecykał wogule dopiero po którejś próbie
przelutowałem przekaznik i jest spokój, 20 min robotySamo przelutowanie to pikus, tyle ze do przekaznika sie trudno dostac.
3 minuty roboty ... odkrecasz coina kladziesz sie plecami pod kierownice nogi wystawiasz nad zaglowkiem odkrecasz uchwyt od otwierania maski i juz masz dostepbo furka smiga

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości