dzieki obsludze tel ktora doprowadzala mnie na miejsce spotkania itd.....
no i dzieki dla pary mlodej bylo meggggga takiego slubu i oprawy dawno nie widzialem mozna bylo oficjalnie pograc wydechem i spalic kapcia w tak licznej niebieskiej asyscie
pozatym panie z tira daly niezle czadu
na miejscu i po drodze od fanfar "tirowek" i klaksonow crx jeszcze mi w uszach dzwoni i wogole ciezko opisac kto nie byl niech zaluje zdjecia oddaja 1/100 klimatu warto bylo walnac 300 km wspomnienia niezapomniane
co dodac hmmmm... ah coz to byl za slub oby tylko noc weselna i poslubna
byla taka udana powodzenia i jeszcze raz zyczonka dla panstwa MRENIASOW

zycze szczescia i powodzenia na nowej/wspolnej drodze zycia 
:D:D