Mam problem, proszę o pomoc !!
Ceerka ostatnie 4 miesiące stała na warsztacie, wreszcie wszystko udało sie złożyc. IDzie jak burza, pracuje równo, zawory nie klekotają, brzmi super, wkręca sie rewelacyjnie, a przy tym wszystkim wpiernicza tyle oleju, że szok
Zrobiłem z 200 km, miarka pokazywała połowe między MIN a MAX, po tych 200 KM, rano przed pracą sprawdzam poziom a na miarce 0, nic null, zero !!!
Dolałem oleju, odpaliłem i smiga, przy tym strasznie paląc olej
Dół silnika nie był ruszany, robiona była tylko głowica w Świątek Tuning. Zostala sprawdzona, lekko splanowana, kanały powiększone dopasowane do kolektora, wymienione uszczelniacze zaworowe oryginalne Hondy.
Sprawdziłem w płynie chłodzącym nie ma oleju i tak samo płyn chłodzący nie jest spalany, nigdzie olej nie cieknie..
Przy gazowaniu dymi na niebiesko, jak dokręci do odcinki to na czarno.
Sprężanie mierzone i wychodzi:
I - 13.7 atm,
II - 14,
III - 14,
IV - 14.
Macie jakiś pomysł co jest grane ? Którędy ten olej ucieka ? Odpala od razu, wkręca sie super, przyspiesza dużo lepiej niż wcześniej, ale masakrycznie dużo oleju pije.