ile pociagnie terkoczacy przegub
Wszystkie sprawy techniczne dotyczące naszych kochanych ceerek.

Posty: 29   •   Strona 2 z 2   •   1, 2
Avatar użytkownika
lukas.elk
Forumowicz
 
Posty: 912
Dołączył(a): 2007-01-24, 23:04
Lokalizacja: Olsztyn/Ełk

przez lukas.elk » 2007-02-16, 22:38

U mnie w VW polo mk2 przeguby graja od lat a samochod ma ich juz 20 wiec kawał czasu graja i nic poza obciachem na miescie sie nie działo. Pytalem dzisiaj u mechaniora to jakos w okolicach 60-70zl chyba wymiana za oba. Wiec taniocha. Przynajmniej u mojego mechanika i w porownaniu do wymiany rozrzadu to zaden koszt :rotfl:

EDIT:
Enzo napisał(a):Moje tez terkocza na skrecie ale tylko jak trzymam noge na gazie

Zawsze tak jest bo terkocza tylko jak idzie naped na nie. Ale ja to mam takiego sposoba ze np jak jest jakis zakret na parkingu czy cos to najpierw sie rozpedzam troche a potem na luzie przetaczam sie przez zakret i daje gazu dopiero jak z niego wyjade. Nie daje gazu nawet jak sie toczy bardzo wolno. Im wiecej sie przetoczy tym lepiej. Wykorzystuje jego ped maksymalnie.

Ogolnie da sie z tym jezdzic ale trzeba sie nauczyc nowego stylu jazdy. Ja w polo mialem te przeguby + gasnacy silnik po puszcczeniu gazu (prawdopodobnie niewyregulowany gaznik) i to dopiero byla szkola jazdy - hamowanie to: hamulec, gaz, hamulec, gaz i tak do zatrzymania :blee:
Ostatnio edytowano 2007-02-16, 23:21 przez lukas.elk, łącznie edytowano 1 raz

ateem
Forumowicz
 
Posty: 406
Dołączył(a): 2006-05-16, 17:18
Lokalizacja: Ełk

przez ateem » 2007-02-16, 22:52

u mnie w VW T4 przeguby graja juz od ok 100 000km i dalej jezdze. maja juz 413680 km przebiegu ;).

mike
Forumowicz
 
Posty: 376
Dołączył(a): 2006-09-22, 10:25
Lokalizacja: Będzin

przez mike » 2007-02-16, 23:55

hehe tez mam T4 i tam tez jeden terkocze ale jakos tak dziwnie bo czasem jest spokuj a czasem terkocze, w sumie to ojciec mi mówił bo on nim jezdzi, a ma słaby słuch :)

RockyC
Forumowicz
 
Posty: 281
Dołączył(a): 2005-10-24, 18:05
Lokalizacja: Bielsko Biała

przez RockyC » 2007-02-17, 00:02

lukas.elk napisał(a):Ogolnie da sie z tym jezdzic ale trzeba sie nauczyc nowego stylu jazdy. Ja w polo mialem te przeguby + gasnacy silnik po puszcczeniu gazu (prawdopodobnie niewyregulowany gaznik) i to dopiero byla szkola jazdy - hamowanie to: hamulec, gaz, hamulec, gaz i tak do zatrzymania :blee:


Ja miałem taka akcje w cinqolu :wrrr: i myslałem ze mnie szlak trafi bo nikt nie wiedział o co chodzi bo akcja była tylko w zimie jak był mróz a jak było ciepło albo kolo 0 to nic mu nie było :wrrr:

Sorki za odejscie od tematu !

Avatar użytkownika
jony
Forumowicz
 
Posty: 87
Dołączył(a): 2005-05-19, 20:21
Lokalizacja: Przemków/z.góra

przez jony » 2007-02-17, 01:45

ja na trezszczacych przebyłem ok 10tys:P
wlasnie dzis wymieniam
!!!!Sprzedana!!!!

Avatar użytkownika
gruby126p1
Forumowicz
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 2006-07-04, 19:48
Lokalizacja: olsztyn

przez gruby126p1 » 2007-02-17, 02:42

wiec tak, bylo pytanie jak sie wymienia czy cos wiec:
- odkrecamy nakretke trzymajaca przegub do piasty
- luzujemy se nakretki od kola
- podnosimy autko odkrecamy kolo
- odkrecamy nakretke od sworznia dolnego
- rozdzielamy wahacz od zwrotnicy
- odciagamy cala zwrotnice i wyciagamy z niej polos z przegubem
- wyjmujemy sobie cala polos na stol chyba ze ktos woli na aucie to robic
- zdejmujemy oslone przegubu
- jezeli wyciagnelismy polos to wkrecamy se ja delikatni w imadlo
- bierzemy mlotek i zbijamy przegob, sciagamy zawleczke, oslone przegubu i kierujemy sie w strone smietnika :)
- czyscimy polos na malinke
- zakladamy oslone przeubu
- zakladamy zawleczke (czy jak kto to nazywa)
- wkladamy przegub, dosowamy do zawleczki
- zawleczke sciskamy tak aby nabijajac przegub jej nie wygiac
- nabijamy przegub az bedzie slychac pykniecie, tzn ze przegob siedzi na swoim miejscu
- naciagamy oslone przegubu, zaciskamy opaski no i skaladamy wykonujac czynnosci odwrotnie do rozkladania.
Jezeli o czyms zapomnialem to poprawcie, mam nadzieje ze kazdy zrozumial co i jak.

Ja na pyrkajacych przegubach pojezdzilem kilka dni na pelnym ogniu bo chcialem je do konca "zepsuc" ale sie nie udalo, wymienilem dla pewnosci i dla komfortu psychicznego (nic nie puka nie stuka, nie klekocze)

Avatar użytkownika
TJ
Forumowicz
 
Posty: 801
Dołączył(a): 2006-03-12, 09:58
Lokalizacja: Kraków

przez TJ » 2007-02-17, 11:31

A ile kosztuje zrobienie przegubów w ASO? Oryginalne 2 przeguby z robocizną?
Stock music for videos - http://tj.krakow.pl/muzyka/

Avatar użytkownika
rapid
Forumowicz
 
Posty: 288
Dołączył(a): 2006-01-12, 01:33
Lokalizacja: Toruń

przez rapid » 2007-02-17, 13:37

Uzupełniając opis grubego126p1 podaję link do relacji fotograficznej ;)

Jak samemu wymienić przeguby
RAPID ART |studio reklamy
www.rapidart.pl

Avatar użytkownika
kukus
Forumowicz
 
Posty: 1667
Dołączył(a): 2004-12-08, 20:41
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

przez kukus » 2007-02-17, 16:05

i wlasnie za to kocham te forum!!
dajcie chlopakom po bonusie!!
"Był CRX - jest Subaru, lecz jednak sentyment w sercu zostaje..." - Ptasior

Pirat
Forumowicz
 
Posty: 1172
Dołączył(a): 2005-08-24, 12:30

przez Pirat » 2007-02-17, 16:12

-a u mnie było tak jeździłem na terkoczącym przegubie i było luzik
-założył M.Grabowski burbo i pojechał na hamownie coby przebadać ile jest mocy
-wjechał na rolki
-dał ognia
-JEB
-musiałem wymienić :rotfl:

Avatar użytkownika
gruby126p1
Forumowicz
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 2006-07-04, 19:48
Lokalizacja: olsztyn

przez gruby126p1 » 2007-02-17, 19:21

rapid, ladnie przedstawione :ok:

Avatar użytkownika
Sauron
Forumowicz
 
Posty: 614
Dołączył(a): 2006-10-04, 15:44
Lokalizacja: Kraków

przez Sauron » 2007-02-17, 20:45

hehe powiem tak 175 zeta nowy przegub japońskiej firmy a ile pociągnie to juz wole niee ryzykować !! a jeżeli chcesz już jezdzic to unikaj driftów szczególnie na max skrecie bo wtedy nawet półoś bedzie do wymiany pozdro!!

mike
Forumowicz
 
Posty: 376
Dołączył(a): 2006-09-22, 10:25
Lokalizacja: Będzin

przez mike » 2007-02-19, 21:18

wytrzymał ale teraz juz sie ostro drze i zabieram sie za jego wymiane. TNX chłopaki
Ps tym autem nieda sie bez szaleństw :)

Avatar użytkownika
kubot87
Forumowicz
 
Posty: 711
Dołączył(a): 2006-12-01, 12:19
Lokalizacja: Zielona Gora

przez kubot87 » 2007-02-19, 22:08

ja juz jezdze 3 miesiac na rypiacym sie i daje rade co nie znaczy ze robie dobrze jak wiekszosc tutaj piszacych.najlepiej wymienic nie ma co ryzykowac polosie pojda sie je.. jeszcze i po co to komu.Jak masz kase to nei wydawaj na zadne upiekszanie autka tylko rob to.Pozdrawiam
do ed9 d16z5 zostalo mi:drzwi,tylna klapa,zaciski przod,dolot ori,ori koncowy tlumik i srodkowy bosal

  Poprzednia strona
Posty: 29   •   Strona 2 z 2   •   1, 2

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Teraz jest 2026-04-24, 16:27