planuje nidługo zmiane oliwy a jeżdzę na shelu 15w 40,chciałbym zmienic na półsyntetyk ale wszyscy straszą o rozszczelnieniu,na razie oleju nie bierze.Co poradzicie?castrol 10w60 czy motul 10w40
a dzięki kolego na pewno coś wybiore tylko czy nie ma zadnych przeciwskazań przy zmianie na półsyntetyk
tu zdania są podzielone ale masz to opisane na stronie... jedni mowia ze sie moze silnik rozszczelnic ale jak ktos ma podac konkretny przyklad to cisza we wsi....
pierdoły można nie można,nic sie nie stanie daje ręke uciąć,jak masz silnik wmiare to na technosynthese spokojnie możesz przejśc tylko tak jak mówie najlepiej bedzie 15 w 50 motula ładnie na nim chodzi sam z minerała wlałem taki w starym rexie i do dziś następny własciciel jezdzi zalewa tym olejem i koło 40 tys ma zrobione.
w tej chwili z półsyntetyku przeszedłem na motula syntetyka i gitara.
posumowując :
lej ! nie czytaj zadużo bo się zamotasz
edos off road & streetfighter team
vit
przez vit » 2007-01-26, 19:49
edos22 napisał(a):lej ! nie czytaj zadużo bo się zamotasz
moze sie podlacze do tematu,ja jezdze na lotosie mineralnym 15w40 bo takim zalal go poprzewdni wlasciciel ale ja mysle ze to jest syf i chcialbym zmienic np na cstrol 10w40 co myslicie o tym/mozna bez obaw?a moze cos innego lac?