A teraz jak juz wracalem na parking to jadac bardzo wolno prosto , w okolicach 5km/h pojawilo sie takie delikatne obcieranie-skrzypienie.
Brzmi prawie identycznie jak te blaszki przy klockach hamulcowych .
Piszczenie ustawalo dopiero gdy przyhamowywalem ale i tak nie odrazu w momencie wcisniecia hamulca.
Wcisniecie sprzegla czy wrzucenie luzu nic nie pomagalo.
Pojezdzilem wiec kawalek , prodz - tyl i ziomki sluchaly skad piszczenie dobiega. Podobno jest to prawa strona silnika ( okolice rozrzadu. Ja zato slyszalem to w prawym przednim kole jakby hamulec lekko dociskal.
Z usterek o ktorych wiem to mam klocki na wykonczeniu (chcoc jeszcze im troche brakuje) ubyło mi tez troche płyny hamulcowego ze zbiorniczka i sprzeglo do wymiany (szumi , znika gdy wysprzegle. Po nagrzaniu działa bardzo nisko).
Niestety coraz bardziej wydaje mi sie ze to moze byc mechanizm róznicowy , zakładam tak bo usterka pojawiła sie na zakręcie.
Pozatym tez mam to specyficzne puknicie przy ruszaniu ( tu zalezy jak wysprzęgle, jak przytrzymam dłuzej to czasem niewystępuje)
Ktoś wie co to moze być ?



Choc raczej hamulce , ten dzwiek zaczal sie pojawiac teraz przy hamowaniu.