granatowa Corsa) bardzo nieprzepisowo, bo na przejściu dla pieszych :>
No i nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie to, że człowiek przede mną co chwile migał światłami stopu (przy tym lewe tylnie nie działa
) i gapił się w lusterko... Nie wiem, albo chciał mnie o czymś w taki sposób poinformować, albo ma jakiś niemiły nawyk :/
