wstawic i miec nadzieje ze na pol roku starczy 
lakkie szarpanie przeradza sie w napierdalanie aż wystepuje magiczne JEB i hu.j bąbki strzelił zostaje tylko hol
a także szumienie. Rozebrałem a tu sworzeń który trzyma satelitki zmniejszył swój wymiar o połowę. W serwisie taka przyjemność prawie 200zł za sam sworzeń, pokładki pod satelitki ok 20 zł za sztukę. Zakręciłem się koło znajomowgo który pracuje w FŁT i dorobił mi taki sworzeń (łacznie z pomiarem twardości itp.)za przysłowiową "flaszke"
. Przy okazji zmieniłem te podładki i łożyska na różnicowym( nie jakieś oryginalne czy też "drogiej" firmy). Po odpaleniu Rexa przestało szarpać ale szumienie nie ustało.


balem sie poprostu jezdzic.
wiedzy potrzebnej do zdobycia doswiadczenia nigdy za malo 

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość