Po uruchomieniu go gdy jest "zimny" pracuje w porządku, po jakims tam czasie po przełączeniu na gaz jeszcze na ssaniu też bez zarzutów. Problem pojawia sie najprawdopodobniej wtedy, gdy ssanie się wyłącza. Wskazówka temperatury jest na ok. 1/4 może 1/3 i wtedy obroty opadują prawie do zera a czasami silnik gasnie i jest problem z ponownym uruchomieniem go a później nie chce wejść na obroty
(dławi się). Tak dzieje sie do momentu aż silnik sie zagrzeje a później znowu pracuje bez zarzutów. co to może być?? coś z regulacją gazu?? może silnik krokowy, przepustnica?? przoszę o jakąś podpowiedź.

Oczekiwałem pomocy a nie wymiany poglądów.
jak czytam co piszesz to chcę mi się śmiać 
