Problem jest nastepujacy: czy ktos z Forumowiczow orientuje sie w skutecznym i stosunkowo bezwysilkowym sposobie na zdjecie z półośki starego przegubu? Zabralem sie wczoraj za zmiane na nowy i stary musielismy rozciac bo ni choroby nie szlo go zdjac. Niestety po zalozeniu nowego okazalo sie ze jest on za lużny ale jego demontaz jest rownie upierdliwy jak w poprzednim. Tylko ze tego nie moge uszkodzic bo nie zostanie uwzgleniona reklamacja. Pomozcie koledzy bo tym sposobem wywale w błoto 220 pln'ow nie liczac straconego czasu.