Przy hamowaniu cos mi nap**** w kierownice!! niby proste ale
Wszystkie sprawy techniczne dotyczące naszych kochanych ceerek.

Posty: 25   •   Strona 2 z 2   •   1, 2
Avatar użytkownika
kamilos
Moderator
 
Posty: 1888
Dołączył(a): 2005-04-21, 12:01
Lokalizacja: Lublin

przez kamilos » 2006-11-16, 12:23

podstawowe pytanie: masz osłony tarcz z przodu? bo może ktoś przy wymianie ich nie założył i przez to woda na nie się bezpośrednio dostaje?

u mnie czy to deszcz czy sucho tarcze się nie krzywią. ale u mnie siedzą oryginalne z ASO a więc może dlatego...

Avatar użytkownika
coop
Forumowicz
 
Posty: 80
Dołączył(a): 2005-04-13, 21:48
Lokalizacja: Gorzow Wlkp.

przez coop » 2006-11-16, 15:15

Od 14 lat jeżdżę hondami. Miałem civica coupe 160 KM. miałem dwa accordy 2.0 i 1.8 , teraz mam del sola 1.6 i legend 3.5 i w każdym z tych samochodów były takie same problemy z tarczami. Każdy z tych samochodów był albo jest z automatyczną skrzynią i każdym z tych samochodów dość ostro jeździłem.

( Oryginały do legenda wstawiałem równo rok temu a tarcze musiałem przetoczyć już na wiosnę )

CO do seryjnych i oryginalnych tarcz to muszę przyznać Ci rację, że naprawdę trzeba dużo zachodu, żeby je przegrzać ale i to się zdarza. Taka tarcza po pewnym czasie wymaga przetoczenia i w zależności od grubości może to zostać zrobione raz, czasami dwa. Ale po kazdym przetoczeniu tarcze krzywią się już szybciej.

Spróbuj kilkakrotnie nagle zachamować z 200 lub ponad 200 km do zera. Wtedy nawet deszcz nie jest do niczego potrzebny. I honda nie jest tu żadnym wyjątkiem. Jedynym znanym mi samochodem w którym ten efekt nie występuje jest audi A6.

Wiem ile razy przetaczałem tarcze i wiem ile razy je też wymieniałem. Przy dynamicznej jeździe trzeba się z tym liczyć.

Zwróć uwagę jeszcze na jedną ale bardzo istotną rzecz, a mianowicie to ( a zawarte jest to prawie we wszystkich postach )że większość ludzi piszących na forum od dawna nie ma założonych oryginalnych tarcz i klocków tylko zawsze są to jakieś mniej czy bardziej firmowe odpowiedniki. A z nimi jest różnie. Jedne klocki są bardzo twarde i przy twardej tarczy nie hamują. Inne są bardzo miękie i przy miękiej tarczy hamują dobrze ale szybko się zużywają i koła masz całe czarne.
Przy oryginałach masz tak dobrane twardości tarczy do twardości klocka, że z regóły czery razy wymienisz klocki i dopiero przy piątym razie tarcze. Zależy jeszcze jak jeździsz, bo możesz to robić po dwóch razach.

Widzę Kubus_akustyk, że jesteś z Poznania. Podjedź kiedyś do Karlika na A.B.Baraniaka i podejdź do któregoś z mechaników, oni to wszystko Ci wyjaśnią ( od 14 lat serwisuję tam samochody i naprawdę niejedno już tam widziałem ).

Avatar użytkownika
kubus_akustyk
Forumowicz
 
Posty: 337
Dołączył(a): 2004-05-13, 16:22
Lokalizacja: Poznan

przez kubus_akustyk » 2006-11-16, 18:10

hmm praktycznie w kazdym slowie sie z toba zgadzam. Bo ile razy rozpedzasz sie do 200km/h i hamujesz do 0km/h w jednym zyciu takiej tarczy???
Krzywily sie mi tarcze z wielu powodow
1. kiepskiej firmy tarcze
2. kiepskiej firmy klocki
3. kiepskiej jakosci plyn hamulcowy (za duzo wody)
4. zle uzytkowanie pedalu hamulca
Jesli te 4 male punkty spelnisz to nic sie przedwczesnie nie rozpierniczy.
A wracajac do Karlika to mimo, ze mam tam rabaty itp to watpie abym podjechal, poniewaz w Rexie POGIELISCIE mi blotniki podnoszac za nadkola auto aby wstawic na nogi podnosnika. Nie pisze tutaj, ze to byles Ty ale sam rozumiesz...
dziekuje nasram
(kiedys pisalem o tym na forum ale juz nie chce do tego wracac)
Może i wyobraźnia z wiedzą w konkury chodzą, ale za to obie przegrywają z bezmyślnością

Avatar użytkownika
coop
Forumowicz
 
Posty: 80
Dołączył(a): 2005-04-13, 21:48
Lokalizacja: Gorzow Wlkp.

przez coop » 2006-11-16, 19:25

Czytałem o tym, nawet im maila z Twoim tekstem przesłałem.( tak po znajomości )

Dziwię się tylko Tobie, że piszesz, że to ja mam coś wspólnego z Twoimi naprawami u Karlika i piszesz " POGIELIŚcie mi błotniki ".

Jak dobrze się przyjrzysz, to ja jestem z Gorzowa Wlkp., a to, że od 14 lat jeżdżę do Karlika nie wiele ma wspólnego z naprawą Twojego samochodu.

Tak się składa, że zdarzyło mi się odwiedzać serwisy w Szczecinie, Pile, Zielonej Górze i Koszalinie. Niestety nie umywają się fachowością do byłej Hondy Wielkopolskiej a teraz Karlik. Nie mam w tym żadnego interesu, żeby preferować czy reklamować akurat ten a nie inny serwis. Cenię sobie jednak ich wiedzę, fachowość i profesjonalizm.

To, że akurat Ty miałeś pecha, że przyjechałeś tak niskim samochodem na typowy podnośnik, to naprawdę nie moja wina.

Z opisu Twojego autka wynika, że masz wybitnie mały prześwit, bo ja mam takie same opony i jest nisko, a Ty masz jeszcze obniżone zawieszenie.

Myślę, że przy takich warunkach Twojego samochodu pewne niedogodności musisz mieć wkalkulowane w codzienne użytkowanie. Pewne naprawy możesz robić chyba tylko z kanału.

Avatar użytkownika
kamilos
Moderator
 
Posty: 1888
Dołączył(a): 2005-04-21, 12:01
Lokalizacja: Lublin

przez kamilos » 2006-11-16, 20:25

coop napisał(a):To, że akurat Ty miałeś pecha, że przyjechałeś tak niskim samochodem na typowy podnośnik, to naprawdę nie moja wina.

Z opisu Twojego autka wynika, że masz wybitnie mały prześwit, bo ja mam takie same opony i jest nisko, a Ty masz jeszcze obniżone zawieszenie.


no to dzięki za taki serwis co zglebionego auta nie potrafią podnieść :szok: wiem że Polska nie jest przystosowana w żadnym aspekcie aby jeździć na super obniżeniu ale żeby od razu za błotniki podnosić? i to się nazywa Serwis ASO?

Avatar użytkownika
kubus_akustyk
Forumowicz
 
Posty: 337
Dołączył(a): 2004-05-13, 16:22
Lokalizacja: Poznan

przez kubus_akustyk » 2006-11-16, 22:37

Oj chlopaku drogi, jak Ty czytasz moje posty???
Napisalem przeciez, ze to nie Ty byles przy moim aucie.

Ciagnac dalej temat Karlika (robi sie sporo OT) to jak w takim razie zalatwiaja S2000 lub NSX'a na podnosnik??? Co do profechy to jest tam jak dla mnie tylko JEDEN czlowiek, ktoremu moge zaufac, zreszta wszystcy "uczniowie" sie go boja i sluchaja jak Boga, facet pod 50-tke z wasikiem, niestety jak zawsze nie pamietam jego nazwiska ale na imie ma chyba Marek. Czlowiek z ogromna wiedza, zamilowaniem i sympatia do klienta
pozdroV 3200
Może i wyobraźnia z wiedzą w konkury chodzą, ale za to obie przegrywają z bezmyślnością

Avatar użytkownika
coop
Forumowicz
 
Posty: 80
Dołączył(a): 2005-04-13, 21:48
Lokalizacja: Gorzow Wlkp.

przez coop » 2006-11-16, 22:43

Ten o którym myślisz, to Rafał szef serwisu, a dwaj najlepsi mechanicy to Romek i Radek

Avatar użytkownika
kubus_akustyk
Forumowicz
 
Posty: 337
Dołączył(a): 2004-05-13, 16:22
Lokalizacja: Poznan

przez kubus_akustyk » 2006-11-16, 22:49

oooooooooooo wlasnie Pan Rafal, do kazdego podejdzie i z kazdym porozmawia i wszystko wytlumaczy.
Jednak z autopsji wiem, ze nie zawsze moze pracowac (musilby tam chyba mieszkac ;)) i dlatego rexa spotkalo co spotkalo ale to juz historia...
Moze bede grupa poznanska w gorzowie w niedziele to sobie reszte poplotkujemy na live
Może i wyobraźnia z wiedzą w konkury chodzą, ale za to obie przegrywają z bezmyślnością

Avatar użytkownika
coop
Forumowicz
 
Posty: 80
Dołączył(a): 2005-04-13, 21:48
Lokalizacja: Gorzow Wlkp.

przez coop » 2006-11-17, 00:12

Szkoda, bo jutro rano wyjeżdżam na imprezę do Polanicy i będę tam do niedzieli. No ale może kiedyś ?????????

Avatar użytkownika
M!R@S
Forumowicz
 
Posty: 7693
Dołączył(a): 2006-03-18, 15:43
Lokalizacja: Polkowice

przez M!R@S » 2006-11-17, 00:31

u mnie też ostro napierdzielało bo miałem przednie krzywe, dałem do tokaża i jak do tej pory jest spokój (4miechy) stukało mi też przez niedokręcenie jednej śruby od docisku którą wyrwało :P naszczęście nie wyrwało docisku...
Obrazek

  Poprzednia strona
Posty: 25   •   Strona 2 z 2   •   1, 2

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Teraz jest 2026-04-26, 04:06