mam taka sytuacje:
Silnik ZC1, olej Mobil Super S 10W40 polsyntetyk, filter oleju polskiej firmy Filtron OP 571. Dopuki bylo cieplo wszystko cacy. Przyszly mrozy i taka historia:
Odpalam samochod (z rana), ladnie pracuje i nagle slysze jakies bulgotanie, patrze pod samochod (odsniezalem go) a tam olej cieknie z ... filtra oleju. Sprawdzam go reka i wyglada na niedokrecony. I tu pierwsza mysl: 2000 km od wymiany cacy, a tu nagle odkrecony? zdjalem go i okazalo sie ze jest krzywy, jakby napompowany. Wymienilem filtr i olej (w misce zostalo go tylko niecaly litr). Dzis rano sytuacja sie powtorzyla. Przejechalem na oleju 10 km, zostawilem samochod pod domem, po nocy olej znowu pod samochodem, i znowu przez filtr oleju. Byl dokrecony (sprawdzalem reka przed odpaleniem samochodu). Jak sprawdzalem po tym jak puscil olej, znowu wygladal na niedokrecony...
i tu moje pytanie: co mam nie tak? filter ch...wy? czy jak? na jaki teraz zmienic? bo nie bardzo mnie stac wyrzucac na jezdnie 100 PLN (olej+filter) przy kazdym odpaleniu.