Witam wszystkich, od razu zacznaczam, ze problem nie dotyczy Hondy, ale jest z dziedziny samochodów:) A mianowicie narazie woże się ojca Oplem Astrą Classic, a na Rexa skrzetnie odkladam, ale do rzeczy:
W każdym samochodzie można mrygnąć światłami długimi (ostrzeżenie przed policją, przepuszczenie kogoś) a u mnie sie nie da? Ojciec mowil, ze takiego juz kupil i nie jest mu to potrzebne, ale mi by sie przydalo, a moze ta naprawa zajmie tylko 3s.
Dzieki za pomoc.
Hmm..spróbuj pociągnąc dżwignie do siebie i stań przed jakąś ścianą...podejrzewam ,że długie mrugną na chwilke.
wrauu..
uważam tylko że to co w pismach i książkach w większości nie przekłada się na życie. dalsze prywatne kwestie sporne przez PW proszę do mnie i Vice-Versa.