


mi się wydaje że nieżle a przy okazji utwardziłem trochę zawieszenie bo stary olej z amorów wymieniłem na troszkę bardziej gęsty. Jeżdziłem tym autkiem rok a teraz jeżdzi nim mój ojciec - zero problemów. Sprzęt potrzebny do regeneracji to sciągacz do sprężyn, imadło, wiertarka, szczykawka, spawarka - migomat i troche umiejętności manualnych.

Iron man napisał(a):Hyh ja miałem zamiar oddać do gdańska: www.nagengast.pl - ale oni sobie życzą podobno 150 ziko za sztukę. Qrde no nie wiem już co robić![]()
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości