witam!wczoraj po przejechaniu 10km auto chodziło idealnie aż tu nagle przy 3tys obr, samochód nagle zgasł. może za dwudziestym razem zapalił przejechałem 15km zgasiłem i palił bez problemu póżniej znów jade i to samo i już za nic nie udało go sie uruchomić żadnego błędu nie ma na ecu kręci normalnie. (hol i w dom) samochód nigdy nie miał jakiś podobnych problemów!pozdrawiam i wielkie dzięki za każdą sugestie
Ostatnio edytowano 2006-08-19, 20:08 przez piotrwicha, łącznie edytowano 1 raz
na moje to posłuchaj czy pompka paliwa się załącza po przekręceniu kluczyka i po drugie sprawdź czy masz iskrę tzn weź jakąś świecę, ściągnij jeden kabel, załóż na tą świecę, gwintem świecy dotknij masę i niech ktoś "zakręci" a Ty patrz. To na początek. Jeśli pomoże to fajnie. jeśli nie to pokombinujemy dalej. Po tym co napisałeś, a jest tego niewiele stawiałbym na przekaźnik pompy, który na nierównościach się rozłączył, lub na jakieś kable , które na nierównościach straciły kontakt na wsuwkach. Jeśli to kable to można spróbować na włączonym silniku (o ile się uda) pogmerać kabelkami pod maską i zobaczyć co się będzie działo. mnie w ten sposób kiedyś udało się znaleść co nie styka
"I'm forever blowing bubbles
Pretty bubbles in the air
They fly so high
They reach the sky
And like my dreams they fade and die
Fortunes always hiding, I've looked every where
I'm forever blowing bubbles, pretty bubbles in the air!"
mam teraz podobny problem tylko ze nie zalacza mi pompa paliwa, i wydaje mi sie ze to wlasnie ten przekaznik pompki, tylko nie moge go zlokalizowac.Wiecie moze gdzie on sie znajduje
Po lewej stronie pod deska rozdzielczą, zanim zaczniesz grzebać przyłóż ucho w to miejsce i przekreć stacyjkę. Jeśli jest dobry to bedziesz słyszał na 100% cyknięcie, jeśli go nie będzie słyszał to wtedy dopiero bież sie za niego
witam ponownie! historia się znów powtórzyłą wykręciłem kopułke przeczyściłem ten palec na spręćynce co w chodzi w aparat zapłonowy i działało!ale nie długo teraz znów nie pałi..nie ma iskry!co jest grane???
No to stary nic innego Ci nie pozostało jak odwiedzenie sklepu Zakup nowej kopółki, palca i proponuje również kupić nowe przewody!
Koszt nie duży, a ile radości jak autko będzie jeździć bez żadnego dłubania i ratowania, wytartych i zniszczonych elementów części
przełożyłem kopułke z innej cerki i nic!mechanik mówi że to moduł i ma go szukać bo nie wie gdzie jest???jaki koszt takiego modułu?
[ Dodano: Sob Sie 19, 2006 4:37 pm ] czy nikt nie jest wstanie mi pomóc!nawet wszyscy mechanicy-wyzyskiwacze każdy dużo gada a pojęcia nie ma!!!
[ Dodano: Sob Sie 19, 2006 8:10 pm ] witam ponownie!co mu jest to chyba tylko h...wie!gdy na biegu rusze na rozruszniku to wtedy pali!to chyba jednak to nie moduł! ps. zadnego błędu na kąpie nie wywala!!!