Jechałem spokojnie (jakies 70 na 5 biegu) i nagle rex przestał reagować na wciskanie gazu.obroty spadły i zdechł.przy próbach odpalenia nierówno chodził( jakby na 3 gary) i gasł po chwili.wymieniłem świece, kable, kopułke, palec, filtr paliwa, sprawdziłem wszystkie styki i wężyki, wyglądają ok.teraz odpalam i pali na wszystkie gary ale zaczał strzelac jakby z dolotu(?) i nie da sie wejść na więcej niż jakies 3k rpm. po kilkunastu- kilkudziesięciu sekundach gaśnie.wtf? rece mi juz opadaja
dodam że komp tylko mruga na dziendobry(sic!)
Ostatnio edytowano 2009-04-22, 22:45 przez kadi, łącznie edytowano 1 raz
del Sol Captiva Blue Baby 190KM/220Nm @ 0,55bar SOLD ITR DC2 #2079 196KM/201Nm SOLD CB600F HORNET '10 SOLD cvc 8gen FK3 glasstop EXECUTIVE @ DESMOND REGAMASTER - 180KM/407Nm SOLD w garażu MX-5 NA '90, XJ6N i Hornet 600 Cafe Ricer Project
atom1: rozrzad ok , nic nie chupie mir@s: filtr paliwa nowy
ide spuscic paliwo i zalac nowe...
co to jest ta długa cylindryczna puszka z napisem HITACHI na lewo od filtra paliwa?
Zanim zaczniesz dłubać w aparacie to podmień na chwilę jak masz możliwość z innego rex'a. Ale jakby to był aparat: wersja pierwsza cewki-czujniki to by sypał błędami 4 i 8 -nie pamiętam dokładnie. Jeżeli obroty nie chodzą dobrze to być może moduł zapłonowy bo on daje impuls na obrotomierz, a także impuls na cewkę itd. Jak podmienisz aparat na inny i nie będzie nadal dobrze to już ci nie poradzę-chyba że coś ze sterowaniem pompy paliwa. Jeżeli na innym aparacie będzie si pisz śmiało, naprawimy
MIałem tak identycznie nie wkrecał sie pow 3 tys pokazywało mi błedy z kosmosu czujnika 1 cyl itd.. potem w ogole juz iskry nie miał co sie okazało cewka słaba 11ohm to juz na wykonczeniu moduł spalony i jakis tam jeszcze czujnik kupiłem nowy aparat zn uzywany i od dzis smigam ^^