moj problem jest taki ze po wymianie gumek pod zaworami i rozrzadu auto gasnie ponizej 2k obrotow.powyzej 2000 jest wszystko tak jak powinno.po ok 5 sekundach od rozruchu zapala sie "chek engine".Sprawdzilem wszystkie kable i podcisnienia.Wymiana gumek i rozrzadu bankowo byla zrobiona dobrze.Chwilowo zablokowalem paskiem plasikowym takie wystające cuś przy przepustnicy(czy jakkolwiek to sie nazywa) i ustawilem zeby obroty nie spadaly ponizej ok1,5k.Ale to tylko doraznie zeby dojechac do domu.
macie jakis pomysl co to moze byc? dostep do komputera diagnostycznego bede mial dopiero w srode,a narazie mam kawal drogi do przejechania w poniedzialek i dlatego normalnie zalamka
.
no i dodam jescze ze przed wymiana bylo wszystko si
jak macie jakies pomysly do walcie od razu:)
z gory dzieki za zainteresowanie.pozdrawiam wszystkich
