witam!
Problem wyglada nastepujaco do wczoraj wieczora wszystko w autku chodzilo ok i nic sie nie działo ,zostawilem je na noc dzis rano przychodze chce odpalić ,autko odpaliło silnik wskoczył na obroty ale po niecałych 5s gasnie! ,myslalem ze cos z akkumulatorem ,wymienilem akku i objawy te same auto zapala pochodzi pare sekund (czasem nawet mniej) i gasnie ,myslalem ze to paliwo ,dolalem paliwa i problem wystepuje nadal ,tyle ze teraz w ogole nie chce odpalic :/ jest takie jakby szarpniecie jakby chcial odpalic lecz nie odpala :/ ,mysle ze za ktoryms razem by zalapal tak jak przedtem ,ale zapewne zgasnie tak samo jak przedtem ! W CZYM JEST PROBLEM? CO ROBIĆ?
, autko stalo na dworzu??????