zrobilo sie zimno, nie mam garazu wiec fura stoi caly czas na mrozie cala w soli, zastanawiam sie czy myc to za kazdym razem mokrą szmata, wtedy sól schodzi ale woda zostaje a na mrozie to chyba nie najlepszy pomysl, czy ciepla woda nie rozwali lakieru (ciepla dobra bo paruje i autko schnie od razu) ??
co sądzicie?




, ogolny wniosek ze samemu najlepiej jak na razie