Witam!
Oglądałem dziś DelSol i przeraziła mnie korozja dolnej części słupka przedniego (jak kończy się uszczelka bocznej szyby, miejsce wpięcia ostatniego kołeczka). Wiem, że ścieka tam woda, ale czy normalne jest, że z obu stron jest PRÓCHNO na powierzchni kilku, a może nawet kilkunastu cm kwadratowych? Ogniska korozji są też na krawędziach osadzenia dachu (przednia i tylna krawędź).
Czy jest to oznaka mocnego dzwona z dachowaniem? Czy może norma w 11 letnim aucie? Dodam, że szyba przednia jest nieoryginalna, wymianiana była też kołyska. Od spodu auto jest ładne i nie łatane, podobnie pas tylny i przedni są w porządku. Wnęrtrze auta nie budzi zastrzeżeń poza pękniętą deską koło kolumny kierowniczej (po jewej stronie) i pękniętym wkładem popielniczki.
Zastanawiam się, czy odpuścić totalnie, czy tylko utargować cenę i brać?
Poradźcie mi coś proszę.
