Niezwykle ciekawa teoria.Soprano napisał(a): Jakby Ci pękła sprężyna to już z miejsca masz amortyzator do wymiany.
15-18 letnie sprezyny maja prawo pekac. Warstwa zabezpieczajaca odpada, koroduja na wskros i oslabione pekaja pod codzinnym obciazeniem. Jak sprezyna peknie to samochod siadzie z 2-3 cm. Bierz lewarek i zobacz jak ta sprezyna wyglada ! Bo nikt na 100% Ci nie doradzi na odleglosc.Soprano napisał(a):Jeśli poszłaby sprężyna to miałbys nie lada kłopot, auto by nie odbijało na nierównościach, a dziura albo leżący policjant zrobiłby spustoszenie w amortyzatorze. Zresztą w zawieszeniu też... Zajrzyj w prześwit i zobacz czy amortyzator nie jest zaolejony. Ale ja bym obstawiał coś jak np. wahacz, ale nie znam się, ja tylko sprzątam...
Peknieta sprezyna to zaden klopot, jak juz to peka 1 zwoj i wszystko jest na swoim miejscu tylko troche nizej i niesemetrycznie w stosunku do reszty.

robert 79 napisał(a):Jeżeli jest lekki przechył na stronę kierowcy, to może być spowodowane siadaniem sprężyn z tej strony, z której jest wieksze obciązenie. Jak często jeżdzisz sam, to prędzej siadają fedry po stronie kierowcy.
zatem kwestia w tym, że niemiec jeździł sam i w ten sposób po latach lekko go wygięło różnica to około 1,5 palca 

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość