Wczoraj wymieniłem koła na alu, które dostałem razem z samochodem... Jeździły w poprzednim sezonie i teraz po prostu je założyłem zamiast felg zimówek, które miałem. Od razu zaczęły dziać się dziwne rzeczy ! :
- samochód znosi na prawo przy średniej prędkości na prostej drodze
- samochód znosi na lewo przy hamowaniu z relatywnie niskiej prędkości
- kierownica nie wraca sama do pozycji neutralnej po wyprowadzaniu autka z zakrętu
(na zimowych 155/80 było wszystko PERFEKT, zadnego z powyzszych nie było)
Oponki to 195/50
Nosi mnie na koleinach jak tramwaj na szynach, ale to chyba normalne..
Ale co z tymi rzeczami powyżej ? Tak chyba nie powinno być !
CZEGO NIE ZROBIŁEM ? TO MOJA PIERWSZA SAMODZIELNA WYMIANA KÓŁ W ŻYCIU. O CZYM ZAPOMNIAŁEM ?
wyważanie, geometria, zbieżność ? z czym to się jje ?
Ostatnio edytowano 2006-04-05, 11:26 przez SzymekCRX, łącznie edytowano 1 raz
mogles wszystko zrobic dobrze , problem moze tkwic w felgach zapewne sa krzywe i zapewne zapomniels tez o wywarzeniu . jedz do jakiegos warsztatu gdzie wymieniaja kola niech ci je wywarza pozdr
wyważanie zawsze przed założeniem - pamiętaj że opony z felgami leżały a nie stały , pojedź a zobaczysz jak będzie biło każde koło - widziałem jak to jest. Moja kobitka zostawia opony na przechowanie na zimę - i przed założeniem facet sprawdzał koła - wszystkie biły i wyważał na nowo.
POWÓD NA 100% źle wywarzone koła. Ja miałem tak z letnimi, ale jak zimówki założyli mi na te same fele to autko ani troszke nie zjeżdżało z toru. Problem zniknąl jak ręką odjął.
Mozesz mieć też kierunkowy bieżnik w Oponach i odwrotnie je założyłes.
Wtedy też sie bedzie tak działo.
Wystarczy ze jedna żle załozysz.
I bedzie ci nosiło Autem
Co ma wyważanie do znoszenia???????????
Jeszcze przy niewielkich predkosciach.
Ja ci mówie ze pomyliłęś koła jak wkłądałes.
Wszystkie opony maja jednakowy bieżnik??????????
Przeprasam za brak polskich liter: wywaza sie wstepnie zdjete kola, a potem
KONIECZNIE NA SAMOCHODZIE - ZAMONTOWANE! u faceta co wie o co chodzi i umie, wtedy nie bedzie znosilo jesli felgi nie trzasniete, milego dnia