Witam panowie mam problem z honda accord silnik f20z2 stalo mi sie to nagle, wracajac z niemiec przycisnelem troszke pozniej honda zaczela mi odcinać zapłon przy 4 tys obr dalej nie chce jechac, check engine sie nie zapala, obroty spadly do 400 obr min na jalowym biegu, po odlaczeniu akumulatora na chwile pomoglo, a teraz czy jade czy stoje wciskam gaz do konca i odcina przy 4 tys.obr, ma ktos jakis pomysl co to moze byc?
Ostatnio edytowano 2013-06-07, 16:22 przez kubacrxed9, łącznie edytowano 1 raz
Musi byc jakis blad, skoro odcina przy 4krpm to ecu jest w trybie awaryjnym, moze zle procedure przeprowadzasz. Chyba, ze to nie odcinka tylko po prostu nie wkreca sie wyzej, wowczas to moze byc rozrzad.
del Sol Captiva Blue Baby 190KM/220Nm @ 0,55bar SOLD ITR DC2 #2079 196KM/201Nm SOLD CB600F HORNET '10 SOLD cvc 8gen FK3 glasstop EXECUTIVE @ DESMOND REGAMASTER - 180KM/407Nm SOLD w garażu MX-5 NA '90, XJ6N i Hornet 600 Cafe Ricer Project
Nie koniecznie musi być błąd. Miałem tak samo w del solu VTi nie zawsze ale przeważnie powyżej 4tyś zaczynał łapać odcinkę i mi towarzyszyło przy tym również skakanie wskazówki obrotomierza ale to już później.U mnie była to któraś z małych cewek w aparacie zapłonowym. Pożycz od kogoś na 15 minut aparat i sprawdź czy nie pomoże. Wydaje mi się że to może być to.
bledu zadnego nie wywala bo bylem z nim na diagnostyce komputerowej, gosc mi tam powiedizal ze moze to byc zapchany katalizator, ale watpie w to bo po zresetowaniu kompa auto chodzi normalnie obrotomierz idzie do konca i slinik zwawo jedze a po okolo 5 min jazdy lapie zamula i odcian przt 4 tys, a na wolnycho brotach tak jak by kulal silnik i ogroty ma na 500-400 bledu zadnego nie wywala;/