Jako świeżak, mam wiele pytań stąd i z tym postanowiłem wyskoczyć na forum, otóż dzisiaj zauważyłem pewną "przypadłość" a mianowicie jak silnik jest rozgrzany zdarza się (acz nie zawsze) sytuacja że gdy chce ruszyć (jedynka), przyspieszczyć (2) samochód przez chwilkę się jakby dławi, gdy odpuszcze delikatnie gaz i znów przycisnę odzyskuje wigor i idzie już normalnie czy to mogą być świece?? kumpel który ma mazde stwierdził że miał ten sam problem i wymienił świecie + przewody i wszystko śmiga jak powinno. Nie mniej jednak postanowiłem zapytać użytkowników Del Solek. Pozdrawiam
Chcesz wszystko wymieniać?Filtr powietrza masz czysty,lata na czterech garach,to podjedż do jakiegoś warsztatu co kuma hondę i ma lampę stroboskopową i sprawdzi prawidłowo ustawienie zaplonu.Wystarszy że masz opóżniony i będzie taki efekt o którym piszesz.
-Weź nocą odpal silnik, popsikaj wodą na przewody zapłonowe i zobacz, czy nie widać przebić. Jak widać -> wymień kable
-Wykręć świece (polecam kupić nasadkę, a nie "klucz do świec". bo te takie przegubowe lubią się giąć), w Google sobie sprawdź jak ocenić zużycie świec, jeśli zużyte -> wymień wszystkie
-Jeśli problem nadal występuje to ustawić zapłon, nie zapomnieć o zworce, czy co tam jest w DelSolu do ustawiania zapłonu
Dzięki za porady - co do samodzielnej roboty to obawiam się że za mało jeszcze wiem by grzebać, ale mam "opokę" mechaniczną:) kumpla który mnie dopomoże;) a świece już profilaktycznie kupiłem bo nie wiem kiedy były wymieniane a koszt w sumie niewielki.
U mnie w ED9 wlasnie od takich objawow sie zaczynalo. Z poczatku nie przeszkadzalo mi to az do momentu gdzie przerywanie bylo na tyle uciazliwe, ze strach bylo sie zatrzymac i ponownie ruszac.
Winna byla kopulka aparatu zaplonowego - wypalone styki, zasniedziale itd.
Hmm na razie planuje wymienic same świece - już kupiłem NGK, kumpel ma mazdę i podobne objawy miał przy świecach. Potem wymienił kable zapłonowe. A kopułkę to jak sprawdzić jeśli możesz doradzić???