zepsulo mi sie nadawanie w radiu i oddalem je do naprawy do kumpla.jak sie okazalo kumpel chyba nie umial nic z tym zrobic i je odebralem spowrotem.wlaczam do auta, nawet nie zdazylem wlaczyc radia a tu pyk trzasnal bezpiecznik po okolo 5 sekundach. pomierzylem kable z plusa i masy multimetrem. jak przykladam kabel z masy i do obudowy to multimetr piszczy a jak do plusa i obudowy to nie piszczy ale pokazuje 500. gdzie szukac przyczyny?chcialbym to sam naprawic bo juz mam dosc gonienia po serwisach a jakies tam minimalne pojecie o elektronice mam i moze dalbym rade to naprawic.