atom1 napisał(a):czyli jednak , a pokrywie nic sie nei stalo przeciez mozna z taka jezdzic.. tamtedy oleju nie puszcza
To kolega po to ma świeżo malowaną pokrywe, żeby teraz jeździć z popękaną. Super, to może też zacznijmy zakładać skorodowane elementy blacharskie do aut, bo też są ok i można z nimi jeździć.
Jak dla mnie pokrywa do wymiany, bo za spawanie tego i doprowadzenie do normalnego użytku/wyglądu to może wyjść więcej jak za używaną pokrywe.





