sprawa wyglada nastepujaco, zamowilem puche koncowa przelotowego elteca mtecha czy jak on tam wiadomo o co chodzi, duza pucha poprzeczna, mam teraz przelot 60mm czyli tam okolo 2,25" i taki mial byc, no ale wyszlo male niedogadanie i jest 63mm czyli 2,5". wstepnie pomysł jest taki zeby przed samym koncowym dac redukcje z 2,25 na 2,5 i juz z koncowego tez 2,5 wyleci pod zderzak. pytanie brzmi czy mi to nie spieprzy efektu, czyli inaczej mowiac nie zabierze mocy, bo jednak dla wolnossacego Z5 2,25 to juz duzo, u mnie sie idealnie sprawdzal, wiec teraz nie chcialbym miec gorzej, czy bedzie lipa jak koncowy bedzie na 2,5 cala czy to za duzo? niby caly wydech do samego koncowego bedzie nadal 2,25 ale juz pucha koncowa 2,5 i tu sie rodzi pytanie czy bedzie git czy moze byc qpa?
myśle ,ze w tym miejscu ukladu wydechowego nie ma to juz takie znaczenia...i tak rura w puszcze ma dziurki wiec sie rozpreza a samo wyjscie chyba nie ma znaczenia...
no jak zrobisz calosc na wiekszej srednicy a koncowy zostawisz serie to costam bedzie zamulal, albo to co kazdy ma i pisze o tym wyzej musisz sobie kupic, albo rzezbic z seria rozpruc go i zmienic srednice rur na wejsciu i bedzie gitarka
Zebys zobaczył moj wydech to bys sie za glowe złapał co za partactwo, kolektora jak jest 4-1 idzie rura 2 cale, do tego przykrecona rura 2,5 cala zadnych tłumikow, potem przejscie na chyba mniej niz 2 cale i kolanko z 3 rurek porobione masakra i jakos rex mi siedł ładnie, iron moze potwierdzic ze nawet z rozwalona uszczelka niezle sie zbierał wiec tutaj nie powinno nic zaszkodzic