Obroty ci skaczą takimi, szpilami czy ładnie płynnie się zmieniają-falują?? Bo jak szpilami to padł ci moduł zapłonowy. Od obrotów jest ten niebieski przewód na module zapłonowym. Wychodzi on też na okrągłą wtyczkę-obadaj stan czy wszystko jest ok. i czy masz przejście pomiędzy wsuwką, a okrągłą wtyczką.
jedna z cewek w aparacie zapłonowym albo się obluzowała albo coś z nią nie tak.
kolega tak miał, pojeździł ze trzy dni z tak szalejącym obrotomierzem, auto stanęło i nie zapaliło, po rozebraniu okazało się że ta ceweczka wpadła w taki wieloząbkowy element i ją zmieliło...
lepiej zrób póki jest w całości i nie trzeba holować
Panowie. Bez pisania tutaj głupot. Z aparatami widziałem już różne cyrki, ale jak ktoś zerknie w manuala to od razu zobaczy że od obrotów jest TYLKO jeden przewód-niebieski. Inne to czujniki, jak ci nie wywala błędu i wsio jest ok to sprawdź niebieski kabelek co wchodzi na moduł zapłonowy. Albo masz gdzieś obluzowany ten przewód, na wsuwce lub okrągłej kostce, albo pada ci moduł zapłonowy. ŻADNE czujniki!!! one nie mają wpływu na obroty-wyłączając tryb awaryjny. W skrajnym przypadku cewka, która jest kluczowana z modułu zapłonowego może w jakiś dziwny sposób przywierać i tak że impuls kluczujący wraca do modułu i go przebija, ale to totalny xtrem. Prawda że auto ci stanie, bo jak padnie moduł zapłonowy to nic nie poda na cewkę a ta nie poda impulsu HV na świece. Nie wierzysz?? To odepnij zasilanie modułu zapłonowego-okragła wtyczka. Auto nie odpali. A teraz odepnij kwadratową 5pinowa kostkę i posypia się błędy i masz tryb awaryjny. powodzenia.
aaa i powiem że innej opcji nie ma. oczywiście jeżeli chodzi o aparat zapłonowy. Jak masz walnięty obrotomierz to inna historia.
taaaa, przewód niebieski jest do sterowania cewką zapłonową, poza tym są tam jeszcze dwa (w D16A9 przykładowo) czujniki, takie ceweczki, właśnie ta cewka która daje błąd nr 8 - jej nieprawidłowa parca powoduje szalenie obrotomierza...
jak byś na niebieskim kablu nie miał sygnału to by auto nie odpaliło... sam nie pisz głupot bo guzik sie znasz...
Sam jesteś sterowanie cewką. To sobie panię Sebastianie przetnij niebieski przewód. I wg ciebie cewka nie będzie sterowana, a wg mnie obrotomierz stanie-gwarantuje.
Powtarzam jeszcze raz i niech nikt tutaj głupot nie wypisuje !!!! Bo potem powstaje mnóstwo postów na ten sam temat i w co 10 jest prawda napisana.
Czy się guzik znam, to nie wydaje mi się bo napisałem że jak odłączysz okrągłą kostkę to auto nie odpali-a tam jest niebieski i czarno-żółty-więć sens został taki sam.
A do sterowania cewką masz biało-niebieski. Rozkręć sobie aparat do cewki dochodzą dwa przewody biało-niebieski to jest sterowanie i czarno-żółty-zasilanie.
Czujniki zgłaszają błędy do kompa w d16z5 a wyjście na tachometr czyt. Obrotomierz masz nie z cewek tylko z modułu. Na dowód załączam schemat. A jak sobie poszukasz schematu "tachometru" to masz tam adnotację że połączenie masz z igniter unit (modułu zapłonowego)-i uwagę że 100rpm to 200 impulsów z modułu zapłonowego. A jak zerkniesz w którą stronę masz strzałki-tj co gdzie wchodzi to dokładnie widać że moduł steruje obrotomierzem.
Co do czujników, można je łatwo sprawdzić, omomierzem. Można też podłączyć się pod nie z voltomierzem i kręcić palcem. Powinno się indukować napięcie. Oczywiście z jednego czujnika będzie ono większe niż z drugiego-wynika to z tego że przy jednej cewce mamy więcej ferrytu na ośce a na drugiej mniej.
I kto się teraz nie zna?? Ale nie oto chodzi. peace Seba :)
Jak nie ma błędu to cewki są ok-a ten kto założył ten temat nie napisał że ma błąd, tylko że silnik chodzi równo, a obroty szaleją.
Zapędziłem się z tym odpięciem kwadratowej kostki bo ostatnio robiłem aparat u siebie i miałem ucięte przewody z kostki a tylko biały był-są dwa białe ale jeden jest na narożniku kostki.
Zrobiłem test i auto nie odpali jak się odłączy też kwadratową kostkę-to dlatego, że nie ma impulsu na moduł zapłonowy z ECU
Spokojnie chłopaki. Mam drugi walnięty aparat, dlatego założyłem ten. Już trochę czasu na nim jeżdżę i nic się nie dzieje. Silnik pali jak trzeba,wkręca się itd. wszystko ok. Nie wywala żadnych błędów. Tylko denerwuje mnie ta wskazówka. Są to takie skoki,nie pływanie.
A co do obrotów to też tak miałem. Sprawdź to co napisałem; jeżeli połączenia są si to nic dobrego nie wróży że tak skacze takimi impulsami. U mnie od tego się zaczęło...pojeździłem i padł moduł kompletnie, potem to już nawet odpalić się nie dało. Skoki pojawiały się od czasu do czasu, potem trochę częściej, potem podczas jazdy zgasł parę razy,a w końcu padł na amen...jak to zwykle bywa w najmniej oczekiwanym momencie. Dobrze radzę, zmień moduł, albo woź ze sobą, podmiana nie jest długa, 15min max. Lepsze to niż holowanie bo tylko to zostanie jak ci padnie całkowicie.
ok. Zrobię jak kreślisz, tylko nie wiem czy w padniętym aparacie mam dobry moduł.W ostateczności mam jeszcze prawie nowy aparat od del sola na sprzedaż,moduł powinien pasować.
Nie jestem pewien czy podejdzie moduł od del sola; tam masz w aparacie chyba 3 czujniki do del sol jest też sohc, może nie przypasić gabarytowo. A co ci się stało że padł aparat?? ten stary? Może coś poradzimy