Zastanawiam się jakie zawieszenie w zimę na śniegu najlepiej się sprawdzi?
Na chwile obecną mam sprężyny H&R -35 z amorkami Bilstein B8. Zawieszenie raczej sztywne na przyczepnych/równych próbach jest super, pracuje jak trzeba. Już na śliskim np. nie równe szutry myślę że jest za sztywne auto dużo podskakuje itp. Na śniegu zdaje mi się, że te zawieszenie będzie po prostu za twarde, nie będzie pracowało wcale. Po prostu skręcając na śniegu zawieszenie wcale nie zareaguje tylko się przód uślizgnie.
Tu moje pytanie o jakiej charakterystyce zawieszenie najlepiej sprawdziło by się na śniegu ? Czy np. wymiana sprężyn na zime na seryjne ma sens ? sprężyna seria + B8.
Myśle, że zawieszenie które bardziej pracuje ma większy skok i jest bardziej miekkie sprawdzi się lepiej na śniegu.
Co Wy na to ?

. Im węższe na śnieg tym lepsze
ale sprężyny seria nie są drogie