Mam popękany i chyba nawet dziurawy kolektor wydechodzwy (trochę pierdzi, niezbyt głośno, ale słychać), chyba jest żeliwny i na dole widziałem tabliczkę z napisem supersprint (to kolektor 4-2-1), pytałem się mechanika i mówi, że może mi to pospawać przy wymianie rozrządu za małą kase, ale nie wiem czy jest sens, może lepiej kupić nowy? Orientuje się ktoś jaka będzie trwałość tego po spawaniu, bo tak bym zaoszczędził kilka stówek, ale jak ma za miesiąc pęknąć to kupie za jakiś czas nowy-ebayowy.
zeliwo spawa sie specjalnymi elektrodami wiec jak on tak bedzie spawal to warto ale jesli chce spawac migomatem to beda to wyrzucone pieniadze. Mysle ze lepiej zdemonowac kolektor i zaniesc gdzies do spawalni gdzie pracuja fachowcy
Supersprint to dobra firma. więc dobrze pospawać i będzie śmigał, te ebayowe to są pseudo kolektory, może i ładnie wyglądają, ale nic po za tym
części do japońców firm: 555, TRW, CTR, SIR, SKF, FEBI, REINZ, CORTECO; raparaturki błotników UWAGA: masz problem z progami, jest teraz na to sposób, pojawiły się na rynku progi dedykowane do CRXa, cena 165,00zł za szt.
Supersprint nie robił żeliwnych kolektorów wydechowych. Jak nie duże są uszkodzenia - pospawaj, podlecz i po kłopocie. Jeśli to jest faktycznie supersprint to do tanich nie należy, a po drugie na pewno będzie lepzsy od serii.
ARG Performance Mechanika, tuning, serwis. Przygotowanie samochodów do sportu i na ulicę.