przeszukalem forum i znalazlem pare podobnych tematow - jednak podobne byly raczej objawy, niz warunki w jakich sie pojawialy i znikaly.
do rzeczy:
problem pojawia sie po dluzszym postoju (pow. paru godzin) przy wilgotnej pogodzie.
Po wystartowaniu silnika wszystko dziala jak trzeba, ale kiedy rusze i zmienie bieg na 2 i silnik dostaje 'obciazenie', to zaczyna sie przerywanie (cos jak utrata mocy), do tego stopnia, ze auto wcale nie przyspiesza. Kiedy wciskam sprzeglo - obroty chodza jakby nigdy nic.. zadnego przerywania, krztuszenia sie.. ale kiedy znow je puszcze - mimo, ze auto sie juz powoli toczy - znow zamula i nie da sie jechac. co ciekawe problem calkowicie mija po paru minutach rozgrzewki.
pozniej moge jezdzic ile wlezie, chocby i ulewa byla i silnik chodzi jak marzenie. po wylaczeniu i ponownym wlaczeniu dziala bez problemu, poki go nie odstawie na dluzej niz pare godzin.
Nigdy nie mialem zadnych problemow w trasie, na wyzszych obrotach. Nigdy zadnych 'Engine Checkow' nie bylo. wszystko dotyczy pierwszych paru minut pracy chlodnego silnika i tylko przy deszczowej pogodzie.
macie pomysl co to moze byc?
dzieki!
L
-
Ostatnio edytowano 2007-02-08, 20:23 przez Luc_b, łącznie edytowano 1 raz
ostatnio (pare miesiecy temu) mechanik wspominal cos o jakosci przewodow i swiec.. ale stanelo na tym, ze 'jeszcze mozna jezdzic'.. mozliwe ze teraz juz nie mozna
a jak wytlumaczyc to, ze po paru chwilach woz juz jezdzi bez problemow?
para wodna/woda wyparuje i przebicia niema żaby sprawdzić zaizoluj każdy kabel izolacją a potem odseparuj je od obudowy silnika i sprubuj zapalic mozesz popryskać woda jeśli będzie git znaczy ze to kable
z nowosci:
im dluzej pada tym wieksze problemy - dzisiaj rano przy odpalaniu zaczal jakos wibrowac.. jakby nie palil na wszystkie gary.. ale po 10s takiego skakania 'przetkal sie', wszedl na obroty i pracowal juz dobrze.
Moj kolo tez ma podobny problem w D16z6.Rano gdy odpala autko jest ok,przejedzie jakies 3 km i zapala sie check.Komp pokazuke bład ukladu paliwowego lub kego obwod.
na wolnych obroty skacza i silnik sam dodaje sobie gazu .Czasami jak jedzie to samochod nie ma "kopa" i strasznie muli i nic nie przyspiesza.
Wymienil juz wtryski i czai sie nad pompa paliwa.Moze macie jakies pomysly jeszcze??
tak.. ale Twoj problem jest jednak inny - mnie nie zapala sie Engine Check.. i odwrotnie do Ciebie - u mnie problem pojawia sie przy starcie i na zimnym silniku. po rozgrzaniu dziala jakby nic sie nie stalo.
Czujnik GMP lub jego obwód
z tym, ze wlasnie komp nie sygnalizuje zadnego bledu.
wlasnie poza tym o czym pisze Mailo - ze gdyby kable, to by sie CHECK swiecil - to wszystko raczej za kablami przemawia - cieply woz chodzi wzorowo.. tak samo w suche dni - wszystko gra. problemy powstaja tylko kiedy dlugo stoi w wilgoci.
moze kable jakos sciagnac na noc i przechowac je w domu w suchym - jesli nie bedzie problemow z rana, to znaczy, ze to jednak kable przebijaja. co myslicie?
odnośnie tematu GRUBEGO- sprawdź wszystkie przewody podciśnienia. Ziomek tak miał, po przejechaniu kilku klocków zaświecał się CHECK i obroty pływały, jak by sam sobie dodawał gazu, wmienił świeczki (6 bo to Legend 3,2 V6)kabelki i inne duperelki, az tu kiedyś sprawdziliśmy przewody podciśnienia i w jednym była dziurka, po wymianie silnik chodził normalnie.
części do japońców firm: 555, TRW, CTR, SIR, SKF, FEBI, REINZ, CORTECO; raparaturki błotników UWAGA: masz problem z progami, jest teraz na to sposób, pojawiły się na rynku progi dedykowane do CRXa, cena 165,00zł za szt.