:(
dolałem 4 setki oleju na 2,5 tys kilometrów.. to juz chyba sporawo??
czego moze byc to wina? czy uszczelniaczy czy piercieni bo silnik ogólnie jest suchy i jak jezdze nim tak w miare spokojnie to praktycznie wogle nie bierze a jak tylko dostanie troszke w d..e to zaraz wciąga olej
aha jesli to uszczelniacze to da sie jakos poznac bez zdejmowania głowicy?? czy ja sprawdze cisnienie na cylindrach to cos mi pomoze ustalic przyczyne? i jesli juz to ile powinien miec cisnienia na cylindrach jest to rex 2 generacji 91r. D16Z5 przebieg 230tys. i ile moze kosztowac komplet uszczelniaczy i pierscieni?? bo chyba zaczne składac kaske na remoncik. prosze o pomoc.

wydech tez trzeba oliwic ^^. Pozatym hondzinki maja to do siebie ze potrafia troche oleju wszamac, ale tak naprawde poza tym ze trzeba od czasu do czasu troche dolac w niczym nie przeszkadza. Tak jak mowilem 400ml na 2.5tys to naprawde nic ;d
przy jeździe lajtowej nic nie wciąga 