by RAPID[/center]

no to ja pewnego razu sie wk*****em i podszedłem po cichu do okna(ona mieszka na parterze) i skok złapanie sie parapetu podciagniecie i buuuuuuuuuuu, przez tydzien jej nie widziałem(nawet sie zacząłem bac czy jej sie cos nie stało) ale co plus to plus juz nigdy nie kablowała
przeprowadziłem się wieć już mochiera nie widuję 


Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości