Nawet na policji powiedzieli ze jak zlodzieje sami sie nie odezwa to nic z tego nie bedzie bo ono juz pewnie w garzu stoi. Zaparkowalem ja pod blokiem na przybyszewskiego rog lodowej i poszedlem z dziewczyna do niej do domu, jeszcze pol godz przed wyjsciem tak o 20.30 zerkalem przez okno na nia i spokojnie stala!! Wychodze trzymam juz w garsci kluczyki i myslami zastanawiam sie jak sie bedzie jechalo na felgach ktore zalozylem w poludnie ide ide i tak poznaje miejsce gdzie zaparkowalem, ale nic ide dalej a tam dalej NIC!!! i szok w pierwszej chwili nie moglem w to uwierzyc, ale niestety solki nie bylo i nie ma do tej pory
Wybaczcie za te smuty ale serrio strasznie mi przykro zaraz wkleje nastepne zdjecie z felga...

ale jeśli masz jeszcze siły to bierz chłopaków i przejedźcie się po okolicy.KUBA_lodz napisał(a):Nawet na policji powiedzieli ze jak zlodzieje sami sie nie odezwa to nic z tego nie bedzie bo ono juz pewnie w garzu stoi
asz wstałem luknąć czy mi nie zaxxbali ale stoi dziś pod blokiem
coś czuje ze do lata nigdzie jusz niom nie wyjade strach sie bać

. Mnie miesiąc temu włamali się do mojej Bawarki i ukradli wszystko nawet klakson!! Powaga (bo był z momo). A najlepsze jest to że auto stało 10m od budki ochroniarza. To jest Polska kraj absurdów. A policja gówno pomaga, taka jest prawda nic nie robią tylko się dopierdzielają do normalnych ludzi zamiast ruszyć dupsko i interweniować. Współczuję ci ja wiem co to znaczy ciężko pracować na auto, a przyjdzie jakiś palant i zniszczy \ ukradnie twój owoc ciężkiej pracy. Szlag mnie trafia jak to czytam. Ja bym temu gliniarzowi ten długopis w dupę wsadził!!

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość