Konserwacja nadkoli, podłogi, profili zamkniętych
Najcześciej zadawane pytania.
SPRAWDZ NAJPIERW TUTAJ CZY NIE MA ODPOWIEDZI NA TWOJ TEMAT !

Posty: 5   •   Strona 1 z 1
Ryba88
Forumowicz
 
Posty: 657
Dołączył(a): 2009-07-26, 14:45
Lokalizacja: Radomsko

Konserwacja nadkoli, podłogi, profili zamkniętych

przez Ryba88 » 2010-08-03, 21:19

Konserwacja, wiadomo ... ważna rzecz, gdy się chce, żeby auto nie rdzewiało. Niestety mało kto poprawia fabryczną, w większości uważa się, że wystarczy. Od czasu do czasu (najlepiej po każdej zimie) zajrzeć co się dzieje pod spodem auta, gdyż tam najczęściej rdza ma swój początek, a gdy już wyjdzie na wierzch to zazwyczaj jest za późno i trzeba ciąć.

Pacjent - Ford Fiesta MK6 '2007 :D Wreszcie jakiś porządny :)

Tyle tytułem wstępu, teraz do rzeczy. Na początek demontaż wszystkiego co będzie przeszkadzać. Najczęściej są to:
- plastikowe nadkola
- układ wydechowy
- elementy zawieszenia
Jak to zrobić - nie będę pisał, gdyż w każdym aucie jest inaczej i musicie sami do tego dojść.

Następnie mycie. Najlepiej jak najdokładniej. Tu też nie ma sprawdzonego sposobu, każdy jest dobry, byle by efekt był jak najlepszy. Ja np. zaczynam od myjki bezdotykowej, a następnie wiaderko z płynem do mycia naczyń i szczotka + woda z opryskiwacza ogrodowego (gdyż nie mam dostępu do wody z sieci).

Po umyciu to czego nie chcemy ubrudzić oklejamy. Tu także sposób zależy od Was, to nie lakierowanie, nie ma wielkiego odkurzu, więc nie musi być jakoś super - można improwizować z gazetami, szmatami, czy foliówkami - grunt, żeby się dobrze trzymało i zasłaniało to co chcemy.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Przed nakładaniem konserwacji należy sprawdzić czy nie ma rdzy. Jeśli jest, trzeba ją wyczyścić i zabezpieczyć, a nie przykrywać ! Czyścimy - najlepiej piaskujemy, jeśli nie ma dostępu - szczotka druciana na wiertarkę/szlifierkę. Następnie podkład reaktywny, a jego przykrywamy akrylowym (nie sugerować się, ze na zdjęciach jest czarne - miałem po prostu końcówkę czarnego podkładu) - też nie będę pisać w jakich odstępach, czy trzeba szlifować - będzie to opisane w karcie technicznej produktu.
Obrazek Obrazek

Jeśli przy czyszczeniu odkryliśmy spawy, bądź też uszkodziliśmy fabryczne uszczelnienie łączeń blach to trzeba je naprawić. W tym celu stosujemy masę uszczelniającą do spawów (mnie pracuje się lepiej na tych z tubki; kiełbasy niż z puszki, ale jak kto woli). Nakładamy ścieg i rozprowadzamy go pędzlem przeznaczonym do mas - z włosiem z pcv. Nie próbujcie tego robić zwykłym, bo i tak nie wyjdzie. Na fotach trochę słabo widać, bo masa również jest czarna :( Jeśli widzicie jakieś miejsca, gdzie fabryka poskąpiła masy, bądź też jest niedokładnie nałożone - poprawiamy !
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Potem przystępujemy już do właściwego nakładania masy pistoletem natryskowym do tego przeznaczonym. Od razu mówię (sam sprawdziłem) odpuście sobie spraye, bo i tak odpadną po jednym przytarciu np. o śnieg. 1 puszka masy wystarcza + - na 2 nadkola - 1 warstwa po całości i 2 w miejscach najbardziej narażonych na korozję/uszkodzenia mechaniczne - doły i ranty. Co do masy - lepiej wziąć droższą niż tańszą, bo konserwacji nie robimy codziennie i ma trochę wytrzymać - generalna zasada - im gęstsza tym lepsza, jeśli śmierdzi smołą to jest do dupy ! Po nałożeniu całość wygląda tak:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Dalsza część niebawem, razem z postępem prac.

Avatar użytkownika
atom1
Moderator
 
Posty: 9534
Dołączył(a): 2005-12-07, 19:09
Lokalizacja: z Podlasia

przez atom1 » 2010-08-03, 23:23

szkoda ze wiele osob mysli ze w nowym aucie nic nie trzeba robic- tu trafil sie ktos rozsadmy. itak 3 lata za pozno, od razu powinno sie cos takiego zrobic po kupnie (tylko ciekawe co na to gwarancja) i nie byloby rdzy a po 10 latach jak ktos sie zbystrzy to juz kupa odrdzewiania
http://demotywatory.pl/6670/MODERATORZY
moj feedback http://www.honda-crx.info/viewtopic.php?f=30&t=19664&p=203599&hilit=atom1#p203599
Mój warsztat: http://www.atomoto.eu

Ryba88
Forumowicz
 
Posty: 657
Dołączył(a): 2009-07-26, 14:45
Lokalizacja: Radomsko

przez Ryba88 » 2010-08-04, 21:55

atom1 auto kupione pod koniec zimy, chyba w marcu, więc dopiero teraz była czas nim się zająć.

Podłogę robimy tak samo jak nadkola więc nie ma co pisać. Dam tylko kilka fotek.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Z profili zamkniętych nie mam fot, bo strasznie nawqrwiałem się przy demontażu drzwi, wnętrza i jakoś umknęło mi to z głowy :( W każdym razie rozbieramy wszystkie drzwi, tylną klapę też - jak to zrobić - musicie dojść sami, bo każde auto jest inne.

Podobnie należy rozebrać boczne plastiki przy progach (zrobię jutro fotki), najczęściej trzeba też wyjąć fotele, aby móc podwinąć nieco dywan w stronę środka auta. Na wewnętrznej stronie progów - inaczej progi wewnętrzne są przeważnie pozaślepiane otwory - np gumowymi korkami, taśmą, czymś na wzór pianki. Należy to zdjąć i za pomocą pistoletu do konserwacji z dołożonym wężykiem wstrzyknąć tam wosk do profili. Jutro zrobię fotkę jak wygląda taki zestaw :) Najlepiej wsadzić rurkę ile się da, a następnie przy wciśniętym spuście wyciągać ją - dość szybko, ale równomiernie, aby pokryć możliwie każdy odcinek.

Drzwi po rozbrojeniu czyścimy szczególnie na dole na łączeniu profili, czyścimy tak jak wszystko inne - nieważne jak, byle z dobrym skutkiem :) Wstrzykujemy wosk we wszystkie łączenia profili, zakładki i jakieś inne miejsca - trzeba po protu popatrzeć gdzie może się zbierać wilgoć, stać woda - na logikę. Nie ma natomiast sensu sikanie drzwi po całości od wewnątrz.

Wosk należy też wtrysnąć w dolne podłużnice biegnące pod podłogą i jakieś inne profile podłogowe, występujące w danym aucie. Można konserwować też słupki, profile w dachu, w masce, pasie przednim, tylnym.

Do konserwacji profili wystarczy 1 równa warstwa. Na całe auto schodzi 1 puszka wosku (pod pistolet). Jeśli nadmiar wypływa odpływami to znaczy, że dobrze wykonaliśmy pracę. Po kilku dniach jak wosk zastygnie należy sprawdzić wszystkie otwory odpływowe, a zatkane zaschniętym woskiem udrożnić.

Podsumowując najwięcej czasu zajmuje rozbrajanie, czyszczenie, maskowanie i składanie, a samo natryskiwanie masy to Pan Pikuś :D

Avatar użytkownika
atom1
Moderator
 
Posty: 9534
Dołączył(a): 2005-12-07, 19:09
Lokalizacja: z Podlasia

przez atom1 » 2010-08-04, 22:14

powiem ci szczerze ze jest z tego niezla kasa- jest u mnie gosc we wsi derewiczna - to 2-3 lata temu terminy mial na kilka miesiecy do przodu z konserwacja... takze moze to dobry biznes, tylko zamiast kanalu przydalby ci sei podonosnik latwiejszy dostep
http://demotywatory.pl/6670/MODERATORZY
moj feedback http://www.honda-crx.info/viewtopic.php?f=30&t=19664&p=203599&hilit=atom1#p203599
Mój warsztat: http://www.atomoto.eu

Avatar użytkownika
pusty24
Forumowicz
 
Posty: 3487
Dołączył(a): 2006-01-13, 01:35
Lokalizacja: DUB/KRK/N.BRZESKO

przez pusty24 » 2010-08-04, 22:27

szacuken Ryba za oklejanie wszystkiego :poklony:
podnosnik bylby lepszy tez bym chcial ale wiadomo jakie koszta :blee:
plasko oczkowe 32 w kontakcie z szyba calibry powoduje zamieszanie!

USŁUGI BLACHARSKO LAKIERNICZE
889969661 503499363

Posty: 5   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Teraz jest 2026-04-19, 12:50