ZBIERAJ PUNKTY ZA PODPIERDALANIE W PRACY:
• 1 PKT – Przypadkowe nieumyślne podpierdolenie;
• 5 PKT – Niby nieumyślne podpierdolenie;
• 10 PKT – Zwykła podpierdolka w cztery oczy z przełożonym bez świadków;
• 20 PKT – Anonimowy donos na samego siebie, mimo, iż nie jest się winnym, byle zaistnieć;
• 30 PKT – Podpierdolenie w obecności świadków;
• 40 PKT – Samopodpierdolka w cztery oczy z przełożonym;
• 50 PKT – Samopodpierdolka przy świadkach;
• 60 PKT – Podpierdolenie do przełożonego w obecności podpierdalanego bez innych świadków;
• 70 PKT – Podpierdolenie w obecności podpierdalanego przy większej ilości świadków;
• 80 PKT – Podpierdolenie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny;
• 90 PKT – Podpierdolenie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny a czynu tego dokonał sam podpierdalający;
• 100 PKT – Podpierdalanie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny a czynu tego dokonał sam podpierdalający na spółkę z przełożonym, do którego się podpierdala i wmówienie podpierdalanemu jego winy.
Bonusy:
* podpierdolenie najlepszego kumpla – dodatkowo 10 PKT;
** podpierdolenie zanim czyn zostanie dokonany – dodatkowo 20 PKT;
*** dodatkowo 25 PKT – kiedy dzień wcześniej piło się z podpierdalanym jego wódkę, w jego domu
pamiętajcie że poniżej 50pkt się nie opłaca podpierdalać
[ Dodano: 2012-01-25, 13:34 ] demonlegion przyznam że kiedyś by mnie to śmieszyło ale chyba za stary jestem na takie żarty
Najpiękniejszy widok dla oka.......... piękna kobieta w CRXie...... a jaka kobieta w CRXie nie jest piękna:D
Rozmawiają dwie koleżanki:
- Jak tam Twój wczorajszy sex?
- Beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad,
potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał. A u Ciebie?
- No u mnie rewelacja, mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszną romantyczną kolację. Później przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece ,godzina przecudownej gry wstępnej, później godzina nieziemskiego sexu a na koniec wyobraź sobie, że przez godzinę rozmawialiśmy czule ze sobą. Bajka po prostu!
W tym samym czasie rozmawiają ze sobą ich faceci:
- Jak tam Twój wczorajszy sex?
- Beznadzieja. Przychodzę i akurat prądu nie było, zabrałem więc gdzieś starą na kolację. Żarcie beznadziejne, drogo, kasy mało, więc musiałem wracać z buta. Wróciliśmy dalej nie było prądu, to musiałem zapalać te jebane świeczki. Byłem tak wkur*wiony, że przez godzinę nie mógł mi stanąć, a później jeszcze ku*wa usnąć nie mogłem. A u Ciebie?
- U mnie zajebiście! Przychodzę do domu, żarcie na stole, nawpierdalałem się, poruchałem i poszedłem spać.