Jerr napisał(a):Nie ukrywam, że mi też by się przydało mimo iż nie pracuję w biurze...
Mam jednak na tyle swobody w pracy, że mogę sobie pospacerować po hali ( i nie tylko) po czym wrócić do swojego saloon'u
Jak nie miałem Rexa to przynajmniej z kilometr robiłem do przystanku tramwajowego a teraz o zgrozo... 100m dziennie a kumple mi się dziwią, że na pocztę śmigam z buta...
taaa i teraz juz na poczte pierwszy wchodzi brzuch


Sugerujesz, że jest ze mną aż tak źle, że nie widzę pewnych cześci własnego ciała 


