Winę miało prawdopodobnie wzmocnienie na którym jest gniazdo od tego trzpienia przymocowanego do maski, było za blisko chłodnicy i możliwe że na dziurach coś się przestawiło i... BUM ! dobrze że dach nie dostał.
Teraz moje pytanie, jakie są sprawdzone sposoby na zabezpieczenie maski przed takimi przygodami? już nigdy nie zaufam seryjnym zamknięciom (ponoć crx tak lubi zaskoczyć).
Te zapinki szpecą maskę na zewnątrz, da się jakoś solidnie zabezpieczyć od środka? w ogóle jak funkcjonują te zapinki bo nawet nie wiem, no i jakie są mniej więcej ceny tego.
A tu na filmiku ciekawostka 0:44 -> http://www.youtube.com/watch?feature=en ... dMjuvLn7X4
Zatrzymała się całe szczęście na tym drugim poziomie gdzie trzeba ręką wajchę popchnąć, ale uniesiona była. Jakby mi przy 200 jebnela to nie wiem czy byłoby w ogóle co zbierać z Soklki
Pojechałem do TTGarage, mleko coś tam z zawiasem ogarnął i już jest dobrze. Mimo wszystko też myślę o spinkach, ale tych najtańszych 
