A czy mógłby się wypowiedzieć tutaj ktoś kto naprawde robił wymiane dachu i wie o czym mówi? Bo przecież Malcolmowi nie chodzi o wypowiedzi w stylu "uważam...", "wydaje mi sie.." itp.
Kurde Malkolm nie wiem czemu, ale brniesz w ślepą uliczke. Zadaj sobie pytanie ile tym autem bedziesz jezdził. Podejrzewam,że długo bo z tego co widze ostro idziesz. A jak chcez sie długo cieszyć autem to naprawde najlepszym wyjsciem jest kupno karoserii. Zrobi Ci gościu dach i albo Ci zacznie się walić po tygodniu, albo po roku. To jest tylko kwestia czasu ! A jesli ktos pisze inaczej to niech da zdjecia wspawywanych dachów, które wytrzymały dłuzej. Ktoś tu napisał o HOT ROD'ach, he skraca sie tam słupki, ale porównajcie sobie drogi w USa a w Polsce. W USA najgorsza zapyziała wieś ma 40 letnia drogę w lepszym stanie niż u nas autostrada po tygodniu od otwarcia.
A co podczas wypadku. Seryjnie wklejany dach zachowa się tak, jak żółte to obliczyli. Jak sie zachowa wspawany ? Obojętnie czy to będzie mjetek blacharz czy ASO Honda, nawet w ustawie o ubezpieczeniach jest zapis, ze lakierowanie w ASO nie jest identyczne z lakierowaniem z fabryki i nalezy nam sie za to zwrot różnicy, a co dopiero mówić o wklejaniu DACHU ! Przemyśl to sobie, bo naprawde moze sie okazac, ze wydasz mase kasy na lakiernika i blacharza a po X czasie to zacznie sie rypać.
TYPE-R - czy byłeś w USA? Widziałeś ich autostrady? Powiem jedno - tragedia! Tam wcale nie ma dobry dróg! A do tego Malcolm w PLu gości tylko na urlopie i jego bryka śmiga na codzień po pieknych drogach Królestwa Wielkiej Brytani A co do obliczeń żółtych w czasie wypadku - myśle, że te obliczenia sie zdeaktualizowały po tych 15 latach
ech dajcie spokój , mówicie tak jakby spawanie budy w zakładzie było robione kosmicznymi metodami super hiper wytrzymałe
z tego co mi wiadomo to spawy ręcznie wykonane, oczywiście przez fachowca są najbardziej wytrzymałe
ręcznie spawa się np najdroższe rowery górskie , do tego sam spaw jest twardszy niż element spawany więc taki zespawany dach prędzej pęknie w innych miejscach niż w miejscu spawu
ale podstawa to - fachowiec a nie wujek Heniek