Problem mój polega na tym że od kilku dni zaczęło mi coś piszczeć w silniku nie jest to żaden pasek ani jak podejrzewałem alternator. Cała rzecz polega na tym że nie mogę dokładnie zidentyfilkowac źródła dźwięku , ogólnie najbardziej słychac go na niskich obrotach a na wyższych jak by zanikał, postaram się wrzucić filmik nagrany dzisiaj może to wam podpowie co to może być bo ja nie mam pojęcia jest bardzo drażniący ten dźwięk i słychac go na każdym skrzyżowaniu nie raz nawet bardzo głośno... a do tego jeszcze myslałem że to może alternator bo obrotomierz mi coś wariuje bo jak stoję na neutralnym biedu lub jak jade z obrotami mniej więcej 1500obr/min to wskazówka leży na zerze a dopiero się podnosi jak powinien mieć około 3000obr i później bardzo szybko idzie do góry i dopiero koło 6000 zaczyna iść normalnie.... Ratujcie panowie bo szlak mnie trafi jak będę dłużej jeździł z tym piszczeniem a jedyne dźwięki jakie toleruję w aucie to albo ryk silnika albo muzyka
A i jeszcze jedno dźwięk najbardziej słychac w okolicy kolektora ssącego tyle z diagnostyki jaką ogarnąłem do tej pory jeszcze jutro cos popatrzę ale sam już nie wiem co to może być....
może tam zajrzyj.
Ten świst , to napinacz , bo ktoś przesadził z regulacją , pompa też mogla nie wytrzymać naciągu . A zawory swoją drogą , klepią jak zwariowane . Generalnie z filmu nie da się wszystkiego ocenić co zostało skopane . Ale nie radzę jeżdzić na tym silniku , w takim stanie