Witam,zapaliła mi sie dzis kontrolka akumulatora,pasek jest nowy,jednakze akumulator juz troche ma i pasuje go wymienic,wiec myslałem ze akumulator jest juz tak słaby iż alternator go nie ma jak doładowac.Podpiałem miernik i na wolnych obrotach prad ok 14V gdy dodam gazu prad rosnie do 18V przez co spalił mi zarówki.Czego to wina? Regulator napiecia?ewentualnie gdzie on jest i jak wyglada?Chetnie widział bym zdjecie jak by sie komus chciało.Czy moze to byc cos innego?
Regulator, dowala zbyt wysokie napięcie na obwód wzbudzenia alternatora i są takie hece. Ze schematów pamiętam, że jest zamontowany na alternatorze, ale więcej znajdziesz na schematach na stronie głównej, lub od osób, które już ten problem przerabiały
tak własnie myslałem,a jeszcze pytanie, alternator wyjdzie dołem czy trzeba cos odkrecac typu kolektor czy cos bo w hani wszystko upchane i gdzie dostane taki regulator bo allegro nie ma a potrzebuje go na jutro.