mam problem.....po tym jak odebrałem auto od lakiernika......obrotomierz pokazuje we "swiaty" raz dobrze a raz stoi na 8 tysiącach........znajdzie sie ktos kto zna przyczyne?
"Ty tez pie*dolisz Nikos, chociaz akurat Ciebie lubie"
jak zwykle winna masa chyba. moze przy lakierowaniu coś zostało odpięte. u mnie kiedyś obrotomierz skakał w rytmie kierunkowskazów. wystarczyło wypiąć , przeczyscic wszystkie styki, sprawdzić przewody masowe i wszystko wróciło do normy
"Są tylko 3 prawdziwe sporty: walki byków, alpinizm, automobilizm. Reszta to tylko gry..."
E.Hemingway
nie wiem jak w balladzie ale np w edku jak nie przykręciłem masy przy uchwycie do otwierania maski to mialem temp, poziom paliwa i coś tam jeszcze na max. zacznij od tej. Sygnal do obrotka jest brany z aparatu zapłonowego wiec moze tam sie coś stało. musisz prześledzić co gdzie bylo ewentualnie okręcane i wyczyścic
"Są tylko 3 prawdziwe sporty: walki byków, alpinizm, automobilizm. Reszta to tylko gry..."
E.Hemingway
mi tez obrotomierz świruje a przeczyszczanie styków oraz zaciskanie aby ciaśniej wchodziły nic nie daje niestety co dzień jest coraz gorzej nawet potrafi na dłuższą chwile wskazywać zerowe obroty ma ktoś jakiś pomysł co to może być?