Hej! Akurat chodzi nie o CRXa tylko o auto taty - jak pastowalem auto to najechalem tez sporo na plastiki zewnetrzne, a potem tego nie zmylem od razu, bo nie mialem juz czasu... Potem to tak bylo jeszcze przez chyba 2 tygodnie i jak w koncu probowalem to zmyc to sie okazalo, ze sie nie da... niestety ten plastik jest taki chropowaty - nie to co w CRX :/
znacie jakies sposoby?



to samo mam wez moze wkretarke jakas gabke czy cos i to spoleruj ;p