Zjezdzajac spokojnie z odcinka KJS na parking, zgasł mi moj edek D16A8, po scholowaniu na parking okazalo sie ze wyczepił sie dolny wąż od chłodnicy i ciekł płyn, tylko jak to sie ma do nieodpalania?:)
Czy jest mozliwe ze to miało jakis zwiazek?
podczepilem prawidlowo waz nalalem wody i nic, rozrusznik krecil rozrusznikiem ale bezskutecznie.
Sprawdzilem bezpieczniki pod kierownica i te na nadkolu przzednim prawym.
Pozniej sprawdzilem czy pompe paliwa slychac, na wygaszonym silniku przekrecilem stacyjke i cos tam w baku burczało:)
Pozniej odkrecilem swiece i nie bylo iskry (ale robilem to szybko i w mega słoncu wiec moglem przeoczyc:)
Czy ktos ma pomysl co sie moglo stac?
HELP

<żarcik>


) tak wiec odkrec kopułke i sprawdz wyczyść. Sprawdz dobrze tą iskre bo to może być przyczyna... jestem pijany i niewiem JAK pisze ale wiem o czym pisze wiec możesz sprawdzić:P pozdro ;]