od pewnego dzieją sie bardzo dziwne rzeczy mianowicie. po zapaleniu silnika obroty odrazu wskakują na 2000 nie nie chcą spadać i mimo iż po przejechaniu 10 km wskazówka temperatury jest na połowie z nawiewów ciągle leci zimne powietrze. dopiero w momencie kiedy auto dostaje 7000 obroty na postoju wracają do normalnego stanu i ogrzewanie zaczyna działać.natomiast wskazówka z temperatury w momencie dzwiga sie do maximum po czym zaraz spada do 90 stopni.dzieje sie tak po każdej nocy i nie wiem co może być tego przyczyną..prosze o pomoc
del Sol Captiva Blue Baby 190KM/220Nm @ 0,55bar SOLD ITR DC2 #2079 196KM/201Nm SOLD CB600F HORNET '10 SOLD cvc 8gen FK3 glasstop EXECUTIVE @ DESMOND REGAMASTER - 180KM/407Nm SOLD w garażu MX-5 NA '90, XJ6N i Hornet 600 Cafe Ricer Project
Na pewno termostat - albo pekniety albo juz go nie masz : p Caly czas pewnie pracuje Ci na ssaniu i stad takie objawy - na szczescie koszt niewielki, wiec pedz do zaprzyjaznionego mechanika i Ci to zrobi z miejsca ; )