

mi też leci caly czas
weże z szbra przetkane, zgrzewy blach uszczelnione, zawiasy klapy uszczelnione, no pprostu wszystko co było mozliwe a i tak leci :|
i wystarczy że "namacasz" rułke i pociągniesz do góry to CI wyjdzie ale potem sie cięzko je wkłada z powrotem bo tam na dole tra ją włożyć do takiej gumy. A najlepiej to bedziesz to wszystko widział jak ściągniesz cały plastik tzn cały ten bok bo wtedy wszystko na wierzchu rułeczke ładnie widać i widać gdzie ją puxniej włożyć a jak nie to "po palcu"

Mi się zbierała dokładnie taks amo
ale przy lewej części i kapała na kanapę. woda kapie z tego miejsca ponieważ plastyk jest tak wyprofilowany pod mocowaniem siłownika ze niestety ale zbiera się tam woda a nadmiar spływa do bagażnika. Woda przedostaje się przy zawiasie na drugą stronę blachy ścieka od wewnętrznej strony az do silownika gdzie się zatrzymuje a na wertepach kapie bo się buja. rozkręciłem tył osuszyłem i po długim czasie polewając samochód i obserwując doszedłem do tego. wkur.iało mnie to strasznie i narazie to taśmą zalepiłem miejsce suszarką potraktowałem by jeszcze lepiej klej złapał i narzazie mam spokój a na wiosnę gdy będę lakierował budę się tym zajmę. a W bagażniku woda może być jeszcze ponieważ spływa kanalikiem w klapie bagażnika(szyba--> końcówka uszczelki na rogu szyby---> kanalik---> dziurka wylotowa kanalika w miejscu stykania sie klapy bagażnika z uszczelka--> pod plastykami bagażnika--> wypływa przy nadkolu--> spływa pod zapasówkę)
a i spryskiwacza juz nie mam... i sladu po nim tez 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość