Mam problem a mianowicie: jadac droga w normalnym tempie nagle silnik zgasł jakby brakło paliwa, co nie jest mozliwe (ponad połowa baku zatankowana dzien wczesniej). Zapłon swieci , rozrusznik kreci, ale silnik nie pali. Komputer nie pokazuje zadnego błedu. Pierwszy raz moj CRX mnie zawiodł i auto niestety musiało zostac na drodze. Wczesniej nie wykazywoło zadnego problemu, poprostu zgasł w czasie jazdy. Dzisiaj sie wybieram zobaczyc o co kaman i prosił bym o jakies wskazówki co sprawdzic i ewentualnie jak sie za to zabrac. Dzieki
sprawdz iskre.. zajrzyj do aparatu, jest tam takie kółko przykrecane na srubeczke, mogla sie odkrecic i ciach niemasz zapłonu, sprawdz podawanie paliwa, posłuchaj czy pompa po zalaczeniu stacyjki chodzi
mialem podobnie,dojechalem do swiatel i zgasl,po sprawdzeniu wszystkiego pomoglo przelutowanie przekaznika odpowiedzialnego za zalaczanie pompy paliwowej znajdujacego sie pod schowkiem na monety "coin"
dokladnie tak jak pisze skowronPL, mógł sie palec odkrecić Ja tak miałem, podczas jazdy sprawdzałem wszystko, pompe, przekaźnik wszystko co mogło być możliwe, a okazała sie głupia śrubka sprawcą, która sie odkreciła
Sprawa zbadana wnioski : brak iskry na swiecach powodem jest cewka zapłonowa na ktora dochodzi napiecie ale nie wychodzi wiec jest uwalona. Wine ponosi najprawdopodobniej kopółka a raczej palec ktory miał słaby styk i wypalił reszte co swiadczy wyglad samego palce
Mariusz90r, No biedny musiał zostac na noc "poza domem" ale juz stoi na swoim monitorowanym i czeka na cewke . Pierwszy raz mnie nie dowiozł na miejsce a w waznej sprawie jechałem i o mało sie nie spozniłem na Gale Sportow Walki w ktorej brałem czynny udział ale by było.
cewka to bardzo delikatny temat... no ostatnio tak stwierdziłem, ale nie w moim przypadku tylko kolegi... oddał mi do remontu auto (silnik)
Wszystko pieknie cacy, rozebrałem, złożyłem, troszke podczyściłem, zakładam i coś nie idzie. Sprawdzam iskre NI MA. rozebrałem cały aparat i był pordzewiały. Z powodu postoju musiała cewka dostać przebicia, ale mało tego. Kupił kolejny aparat, dał mi go i przy nim sprawdziłem czy jest iskra... dupa ... mówimy no PECH. OK spoko, kupił aparat na allegro przytargał mi, podłanczamy ISKRA JEST, ale nie odpalamy bo jeszcze trzeba duperelki poustawiać. Pojechał do domu i ? Coś niemoge odpalić itd. Patrze ........ CEWKA... to jakieś niewiem klątwa ;P
Poleciłem kupić już nową cewke bo to bardziej jest pewne, a używane walają się i śniedzieje wszystki, a potem dostaje przebicia no i po iskrze.
Aby sprawdzić czy cewka jest sprawna wystarczy podłączyć aparat do kabli, podłączyć przewód (nawet bez kopułki) i zakręcić tym wichajstrem (palcem) no i co 4krok powinna być iskra na świecy. Ważne aby świeca była dotknieta jak i aparat do masy.
a intercarsie mialem trzy do wyboru (ceny w przyblizeniu)
- 75 zł cewka nołnejm z pudełka z napisem LCC - padła po ok 2 minutach
- 102zł firma jakaś włoska, nie pamietam, wsadzilem taka, zrobilem 600km i jest ok.
- ok 130zł mobiletron podobno dobra ale nie sprawdzalem