do tej pory jezdzilem civicem HB 1.3. kompletna seria.
cifa sprzedalem bo juz mi sie odechcialo ekonomii. szukalem v-teca w tej samej budzie ale zaczalem przygladac sie crxowi az w koncu kupilem jednego
autko piekne, silnik d16a9, filtr stozkowy, obnizone i baardzo utwardzone zawieszenie. Jak juz wspomnialem - do tej pory jezdzilem kompletna seria takze moze moj problem wynika z faktu ze nie uzytkowalem wczesniej auta z utwardznym i obnizonym zawieszeniem. a moze to autko jest felerne
oto moj problem:
jadac na trasie, kompletnie spokojnie 90 km/h. jade po prostej i jest ok
ale jak np. pokrece kierownica w lewo i prawo kilka razy pod rzad - wiecie tak szybko jakbym sprawdzal czy nie ma luzow na kierownicy. no i wtedy wydaje mi sie ze auto jakby mialo zeraz wpasc w poslizg. tak samo jak szybko pokonuje zakrety. mam wrazenie ze zaraz pojade bokiem i rozbije moje cudo w rowie. tak jakby dupa uciekala
nie wiem czy to wina/zaleta twardego i niskiego zawieszenia??
macie odobne objawy u siebie w aucie?
?
