Właśnie wróciłem z SuperOesu Tor Poznań gdzie po samym osie można było wjechać na tor i trochę pojeździć, kolega namówił mnie na naukę jazdy z lewą nogą na hamulcu, nie powiem coś pomaga
hamulce jednak ostro dostały w d... jednak na torze cały czas hamowały jak trzeba
trochę dymiły, fajnie pachniały
jednak hamowały
Mam przód i tył tarcze EBC Turbo Groove, klocki EBC RED, płyn ferrodo dot 5.1 jakiś tam racing czy cuś
Wracając do domu zrobiłem jakieś 160 km i zauważyłem, że hamulce hamują dużo słabiej. Pedał hamulce jest na tej samej wysokości, nie wpada w podłogę, jednak trzeba dużo mocniej cisnąc i dopiero gdzieś przy samym dole hamuje mocno, bardzo trudno nawet teraz na deszczu zblokować przednie koła
Proszę o pomoc co z tym zrobić, aby hamulce hamowały tak jak wcześniej !!
Z tego co wiem po przegrzaniu klocków to normalne, że słabiej hamują, że tworzy się na klockach jakaś taka twarda skorupa, jednak po 160 km ta skorupa powinna się zetrzeć i powinien normalnie hamować.
Inna sprawa, że może płyn hamulcowy się zagotował i układ zapowietrzył, niby ten płyn ferrodo ma wytrzymać około 360 C, tak że ja nie wiem. Hamulce jednak są i nie zachowują się jak przy zapowietrzonym, pedał nie wpada, tylko hamuje dopiero przy samym końcu - trzeba użyć więcej siły a i tak ledwo co blokuję przednie koła.
Co radzicie ? bo muszę to szybko zrobić

